Akcje Ferrari ruszyły w górę po publikacji wyników

wpis w: Bez kategorii | 0

Zysk Ferrari na poziomie EBITDA w pierwszym kwartale wzrósł aż o 36% do pułapu 242 mln EUR. Włoski producent supersamochodów mocno skorzystał z wysokiego popytu na najdroższe pojazdy, włączając w to model LaFerrari Aperta wart 2,1 mln USD czy też samochody wyprodukowane specjalnie z okazji 70 rocznicy marki.

Warto wskazać, że konsensus analityków co do zysku EBITDA wynosił 217 mln EUR. Spółka pokazała również swój flagowy model 812 Superfast – najszybsza produkcja ze stajni Ferrari jaka kiedykolwiek powstała.

CEO Ferrari Sergio Marchionne wciąż  poszukuje sposobów by uchronić wizerunek włoskiej marki i jej wyjątkowość, a takiego rodzaju samochodu jak Aperta, które zostały wyprzedane w zeszłym roku jeszcze przed oficjalnym debiutem, są tylko tego dowodem. Jednocześnie Marichionne chce dbać o inwestorów poprzez zwiększanie wolumenu sprzedaży i zysku. Spółka do 2019 roku może sprzedać nawet 9000 pojazdów rocznie.

Sprawdź Profesjonalny Research Spółek Giełdowych

Wskazać należy, iż spółka Ferrari została oficjalnie wydzielona (jako spółka córka) z koncernu Fiat Chrysler Automobiles NV w 2015 roku. Prezes producenta aut planuje rozszerzyć asortyment w celu przyciągnięcia szerszego grona klientów. Co ciekawe, rozważanych jest więcej modeli hybrydowych, a także pojazdów o mniejszej mocy z silnikami V6. Popyt na auta z silnikiem V12 wzrósł w pierwszym kwartale o 50%, jednocześnie spadła sprzedaż segmentu z silnikiem V8.

Włoski producent aut w dalszym ciągu mierzy wysoko. Obecna prognoza wskazuje na możliwość wypracowania EBITDA za cały 2017 roku na poziomie 950 mln EUR. Jednocześnie planowana jest dostawa około 8400 aut w porównaniu z 8014 sztukami sprzedanymi z ubiegłym roku. Na koniec znamienna wypowiedź Marchionne, który w wywiadzie z Bloombergiem w marcu przyznał, że EBITDA w tym roku może przekroczyć nawet 1 mld EUR.

Akcje spółki wystrzeliły w górę o ponad 4% na giełdzie w Mediolanie, osiągając jednocześnie najwyższy poziom w historii. W przeciągu ostatnich 12 miesięcy akcje Ferrari dały zarobić już 86%, a spółka wyceniana jest na 13,6 mld EUR.

Od strony technicznej wydaje się, że ewentualny powrót ceny w kierunku lokalnej strefy popytowej byłby dobrym miejscem do kupna. Obecnie celem może być choćby górne ograniczenie w kanale trendowym. Niemniej biorąc pod uwagę dobre wyniki i wysokie prognozy (które jak na razie miały przełożenie w rzeczywistości) możemy spodziewać się kontynuacji trendu byka.