Bank Japonii (nie) rozczarowuje. Prognoza dla USDJPY

wpis w: Bez kategorii | 0

Podczas ostatniej sesji azjatyckiej centralny bank Japonii nie zdołał pierwotnie sprowadzić rentowności 10-letnich obligacji rządowych poniżej poziomu 0,1%. Niemniej jednak w późniejszych godzinach rynek zawrócił po tym, jak japońskie władze monetarne raz jeszcze zobowiązały się do utrzymania rentowności w ryzach tj. w okolicy 0,1% oferując nieograniczony popyt na papiery skarbowe.

O możliwości większej zmienności na rynku japońskich obligacji oraz jena pisałem wczorajszego wieczora na Twitterze. Obydwa rynki zareagowały dość gwałtownie, a co ważniejsze to czas reakcji obydwu rynków i ważne do wyciągnięcia wnioski.

Co mam na myśli? Mianowicie, należy wiedzieć, że rynki są ze sobą silnie skorelowane (oczywiście nie wszystkie ze wszystkimi), a obserwowanie rynku stopy procentowej inwestując na rynku walutowym jest jednym z ważniejszych aspektów, o czym z resztą już niejednokrotnie pisałem. Rynek FX najczęściej z pewnym opóźnieniem reaguje na to, co dzieje się na rynku długu lub też bardziej krótkoterminowych stopach procentowych.

O ropie, dlaczego złoto spadło i kiedy kupować dolara - rozmowa w RnŻ

Mając jednak na uwadze, że to notowania obligacji są dostępne „z wolnej ręki” w czasie rzeczywistym, to właśnie rynek długu i FX są godne polecenia dla inwestora detalicznego (obserwowanie w czasie rzeczywistym takich stóp jak FRA, IRS czy stóp międzybankowych dostępne jest tylko za pośrednictwem terminali takich jak Bloomberg czy Reuters).

Rentowność obligacji Japonii 10Y oraz USDJPY (spot)

Jak widać na wykresie o godzinie 4:00 czasu polskiego nastąpił dynamiczny skok rentowności obligacji, z kolei USDJPY zareagował dopiero po kwadransie. Tak więc tak ważne śledzenie jest to, co dzieje się na rynku stopy procentowej w korelacji do zmian na walutach. Więcej na temat informacji dotyczących obydwu rynkach dowiesz się z konsultacji.

Rekordowy bilans handlowy Australii. Jaką strategię rozważyć na AUDUSD?

Przechodząc dalej, sam prezes Kuroda nadmienił dzisiaj, że rynek nie powinien zwracać uwagi na dzienne operacje japońskie banku centralnego, co tylko wzmacnia elastyczność podejścia BoJ do tematu. Z drugiej strony w opublikowanym dzisiaj protokole z ostatniego posiedzenia władz banku Japonii wielu członków wyraziło obawy o utrzymywanie precyzyjnego poziomu rentowności długu, za pomocą mechanizmu wdrożonego przed kilkoma miesiącami. Zdaniem wielu skala skupu jest niemożliwa do utrzymania w dłuższym terminie z racji kurczącej się podaży.

Model dla USDJPY, źródło: InsiderFX

Bazując na swoim modelu dostrzegam wciąż przestrzeń do zwyżek na parze, aktualnie w okolicę 117. O ile rentowności w Japonii rzeczywiście pozostaną na względnie stabilnym poziomie, wówczas czynnik ten nie powinien mocno wpływać na wycenę pary. Najważniejsze z kolei pozostaną dane z USA oraz prosperowanie japońskiej giełdy.

easymarkets

Podsumowując, w dalszym ciągu uważam, że notowania USDJPY pozostaną w kolejnych tygodniach w trendzie wzrostowym, a kluczowym poziomem obronnym dla byków będzie okolica 111. Więcej o parze pisałem ostatnim razem, wraz z zupełnie inną opinią „Mr Yena”.