Ceny nieruchomości i nastroje konsumentów w górę

wpis w: Bez kategorii | 0

Jednym z głównych wydarzeń tego roku były wybory prezydenckie w USA, które odwróciły nieco sytuację na globalnym rynku finansowym. Silna wyprzedaż obligacji, nowe szczytu na rynkach akcji i świeża fala aprecjacji dolara. To wszystko wydarzyło się w ostatnich tygodniach.

Z drugiej strony Trump i jego plany działają również kojąca na zaufanie konsumentów. Według najnowszych danych opublikowanych wczoraj przez Conference Board indeks zaufania wzrósł w grudniu do najwyższego poziomu od sierpnia 2001. Z kolei miara oczekiwań konsumentów zwyżkowała do najwyższego pułapu od grudnia 2003.

Zobacz: Konkurs na Analityka Roku. Podsumowanie roku 2016!

Wcześniej w tym miesiącu podobne wyniki wskazywała ankieta przeprowadzona przez Uniwersytet Michigan. Sytuacja ta koresponduje z nowymi szczytami na indeksie S&P Case-Shiller, pokazujący zmianę cen nieruchomości w 20 największych miastach Stanów Zjednoczonych.

W październiku (ostatnie dane) sytuacja ta nie zmieniła się, a ceny wciąż pięły się na coraz wyższe poziomy. Niemniej w ujęciu całego kraju ceny wzrosły najmocniej od połowy 2014 roku. Tak wysoki skok cen nieruchomości w USA (wysokość indeksu) jaki miał miejsce w ostatnim czasie przełamała szczyt, który pojawił się we wrześniu 2006 roku.

Indeks S&P Case-Shiller oraz indeks Uniwersytetu Michigan
Indeks S&P Case-Shiller oraz indeks Uniwersytetu Michigan

Wykres coraz bardziej zaczyna przypominać szczyt z okresu ostatniego kryzysu. Tym razem to „czynnik Trumpa” spowodował skok zaufania konsumentów i jego plany dotyczące cięcia podatków, zwiększenia miejsc pracy i poluzowanie regulacji prawnych. Oczywiście implikuje to, że dalszy rozwój zaufania konsumentów będzie zależny od realizacji obietnic prezydenta-elekta.

Sprawdź: Smart money wierzy w amerykańskie obligacje

Z drugiej strony przypomnieć sobie jednak fakt, że w ostatnim czasie odnotowaliśmy silny wzrost oprocentowania kredytu hipotecznego w USA (obecnie poziom ten sięga już 4,41%). Tym samym wyższe tempo wzrostu oprocentowania kredytu przewyższa wzrosty płac. W takiej sytuacji rośnie poczucie zubożenia, zatem presja inflacyjna płac powinna być jeszcze wyższa, co potencjalnie mogłoby działać pobudzająco na FED, jeśli chodzi o podwyżki stóp procentowych.

baner728x90v4

Jeśli chodzi o zmienność na rynku walutowym w okresie między świętami a Nowym Rokiem, to nie wygląda ona jakoś specjalnie zachęcająco. Implikowane wartości zmienności w terminie O/N (overnight) pokazują relatywnie nieco wyższe poziomy dla złota i EURUSD, więc potencjalnie na tych instrumentach możemy szukać okazji. Warto dodać, że wczoraj w godzinach porannych na złocie odnotowaliśmy pokaźny skok ceny, bez żadnej konkretnej informacji – efekt niskiej płynności. Tym samym należy zachować szczególną ostrożność, albo odłożyć trading na kołek aż do przyszłego tygodnia.