Deal przed Wiedniem? Goldman zaczyna wierzyć w surowce

Spis treści

Notowania cen ropy osiągnęły wczoraj trzytygodniowy szczyt po tym, jak dostaliśmy sygnały płynące z kartelu OPEC, iż może dojść do sfinalizowania porozumienia jeszcze przed szczytem w Wiedniu, który planowany jest na przyszły tydzień.

Głównym inicjatorem całego zajścia był… Iran, który zapowiedział, iż OPEC powinien porozumieć się co do cięcia produkcji. Z kolei Irak ma przedstawić swoje nowe propozycje w celu wspomożenia zjednoczenia w ramach grupy przed oficjalnym spotkaniem w stolicy Austrii. Prócz tego libijski przedstawiciel w OPEC powiedział, iż wstępne rozmowy przebiegły bardzo obiecująco.

Pobierz: Raport surowcowy – Pszenica (ponowne odbicie)

Tymczasem analitycy Goldman Sachs w nocie do swoich klientów uważają, że prawdopodobieństwo osiągnięcia porozumienia sprawia oznacza, iż bank jest byczo nastawiony do rynku ropy w krótkim terminie. Bank podniósł wczoraj swoje prognozy dla czarnego złota. W przypadku WTI jest to 50$ względem 45$ oraz 50$ ostatnio na koniec Q1 i Q2 2017. Projekcja dla kwartałów 3 i 4 wynosi 50$ wobec 55$ i 60$ poprzednio.

Zanim przejdziemy jeszcze do tego, co uważa Goldman na temat surowców warto przypomnieć, że porozumienie o którym tutaj mowa byłoby pierwszym od ośmiu lat, które prowadziłoby do cięcia produkcji ropy. Ostatnim razem głównymi winowajcami jego (porozumienie) niezawarcia był Iran i Irak. Pierwszy kraj chciał wciąż pompować swoje wydobycie po zniesieniu sankcji. Drugi kraj zasłaniał się prowadzaną wojną przeciwko bojownikom z Państwa Islamskiego.

Teraz sytuacja się zmieniła. irackie „prawne żądania” nie powinny być rozważane jako przeszkoda w osiągnięciu umowy w celu zamrożenia produkcji ropy, uważa sekretarz generalny OPEC Barkindo. Prócz tego, sam Putin zapowiedział, że również nie widzi przeszkód, by OPEC doszła w tym miesiącu do porozumienia. Sam utwierdził nas w przekonaniu, iż jego kraj jest chętny do zamrożenia wydobycia na obecnych poziomach.

Tymczasem, zdaniem analityków Goldman Sachs inwestorzy powinni przygotować się na wyższe ceny surowców w kolejnym roku. Głównym powodem takiej zmiany ma być poprawa sytuacji w przemyśle niemalże na całym świecie. Jest to pierwszy raz od ponad 4 lat, kiedy bank rekomenduje przeważanie pozycji surowcowych w portfelu.

Przemysłowe indeksy PMI, źródło: Bloomberg
Przemysłowe indeksy PMI, źródło: Bloomberg

Goldman podkreśla, że przemysłowe odczyty PMI wzmocniły się w październiku, w kluczowych regionach, pomagając jednocześnie we wzrostach cen rudy żelaza, miedzi i innych bazowych surowców. Prócz tego, że Goldman podniósł swoje prognozy dla ropy, zrobił podobnie w przypadku rudy żelaza cytując nieoczekiwaną odporność w zużyciu stali i wzrost popytu wynikający z uzupełniania zapasów.

Ich zdaniem ostatnie przyspieszenie w globalnych odczytach PMI sugeruje, że rynki surowcowe wchodzą w cyklicznie silniejsze środowisko. Poza tym restrykcje podażowe ze strony działań politycznych powinny sprzyjać ropie, węglowi koksującemu i niklowi w krótkim okresie.

Zobacz: Nadzieja ponownie napędza ropę. Co dalej z WTI?

Warto podkreślić, że w minionym miesiącu ceny metali przemysłowych w Londynie wzrosły o 14% na fali oczekiwań, że główny ich konsument Chiny stabilizuje swoją sytuacją gospodarczą, zaś nowy prezydent USA zwiększy popyt na nie (plany wydatków infrastrukturalnych). Goldman podkreśla, że głównym sterownikiem wzrostów cen metali w tym roku był napędzany kredytem stymulus w Chinach, nie zaś spekulacje na temat pro-inflacyjnej polityki Trumpa.

Natomiast jeśli chodzi o surowce nieprzemysłowe bank ma mniej kolorową wizję. GS obciął projekcję dla złota do 1200$ w perspektywie 3 i 6 miesięcy. Głównym powodem ma być podwyżka stóp przez FED w grudniu.

Podsumowując, jeśli chodzi o metale przemysłowe bank może mieć sporo racji. Aczkolwiek osobiście nie kupuje bajki o większych odbiciach na rynku ropy. O ile pakt zamrożenia/cięcia produkcji zostanie uzgodniony, o tyle możemy widzieć problemy z jego przestrzeganiem. Ponadto, ilości proponowane przez OPEC nie są jakieś nadzwyczajne. Jednocześnie liczba wież w USA rośnie nieprzerwanie od kilku miesięcy, co wywiera podażową presję na ceny surowca. Co do złota również uważam, że przestrzeń spadkowa z obecnych poziomów jest niewielka. Rentowności w USA powinny niebawem ograniczyć swoje wzrosty (częściowo już to zrobiły), co może sprzyjać wzrostom cen żółtego metalu.

Zapisz się
i odbierz prezent

Zyskaj 30 sposobów na uwolnienie pieniędzy i otrzymuj praktyczne wskazówki dla Twojego portfela.
0 0 Głosy
Ocena artykułu
Powiadom mnie
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w tekście
Pokaż wszystkie komentarze
Koszyk0
There are no products in the cart!
0
Coś jest niejasne? Zapytaj tutaj!x
Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.