Kolejny świetny zestaw danych z polskiej gospodarki

Spis treści

Zarówno końcówka poprzedniego tygodnia, jak i początek obecnego były bardzo optymistyczne w kontekście danych makroekonomicznych, jakie poznaliśmy z polskiej gospodarki. Ogólnie rzecz biorąc potwierdzają one moje wcześniejsze prognozy odnośnie do pierwszej podwyżki stóp procentowych w przyszłym roku oraz odbicia inwestycji w trzecim oraz czwartym kwartale kończącego się roku. Zacząć trzeba jednak od wspomnienia szybkiego szacunku GUS odnośnie do wzrostu gospodarczego, który wyniósł 4,7% r/r w poprzednim kwartale. W tym momencie nie znamy jednak struktury wzrostu, która zostanie opublikowana 30 listopada.

[btn text=”Kolejne ślady inflacji w USA. Co dalej z EURUSD?” tcolor=#FFF thovercolor=#FFF link=”http://insiderfx.pl/kolejne-slady-inflacji-usa-eurusd/” target=”_blank”]

Przechodząc już do danych makro rozpocznijmy od rynku pracy i piątkowych publikacji. Po pierwsze, najmocniej in plus zaskoczyła dynamika płac, która nominalnie wyniosła aż 7,4% r/r, w przedsiębiorstwach zatrudniających co najmniej 9 pracowników. Była to wartość zdecydowanie powyżej oczekiwań, co więcej mimo odbicia inflacji realne tempo wzrostu płac wyniosło w październiku aż 5,3% r/r, co było najwyższą wartością od sierpnia 2016, wówczas to wyższa dynamika była jednak przede wszystkich zasługą deflacji Poza tym zatrudnienie zwyżkowało o 4,4% r/r w analogicznym okresie, co było tylko marginalnie niższą wartością od konsensusu. W rezultacie pozwoliło to na wzrost realnego funduszu płac aż o 10% r/r, najmocniej od 2008 roku. Obecnie wskaźnik ten sugeruje wciąż kontynuację poprawy jeśli chodzi o konsumpcję, a także co niemniej ważne odbicie dynamiki inflacji CPI.

Płace oraz poziom inflacji w Polsce, źródło: GUS, InsiderFX Research

Spoglądając na powyższy wykres widać, że 3-miesięczna średnia wzrostu płac wspięła się na najwyższe poziomy w tej dekadzie, implikując jednocześnie wzrost poziomu cen w całej gospodarce. Niemniej jednak nie oznacza to, że presja cenowa wzrośnie w najbliższych miesiącach. Po pierwsze potrzeba trochę czasu, aż przedsiębiorcy będą w stanie przerzucać rosnące koszty zatrudnienia na konsumentów, a po drugie nie należy zapominać o negatywnym efekcie bazy, jaki będzie nam towarzyszył do lutego przyszłego roku. Jednakże prędzej czy później tempo wzrostu cen powinno przyspieszyć, co z kolei może przekonywać kolejnych członków Rady Polityki Pieniężnej o słuszności podwyżki stóp procentowych. W tym miejscu warto wspomnieć o dzisiejszej wypowiedzi Pana Jerzego Osiatyńskiego, który zasugerował możliwość podniesienia kosztu pieniądza w przyszłym roku z racji narastających presji inflacyjnych

Produkcja przemysłowa oraz inwestycje w Polsce, źródło: GUS, InsiderFX Research

Przejdźmy teraz do dzisiejszych danych, które pokazały kapitalne tempo wzrostu produkcji przemysłowej na poziomie 12,3% r/r, najmocniej od sierpnia 2010 roku (częściowo z powodu efektu bazy i lekkiego spadku dynamiki w minionym roku), pozwoliło to jednocześnie na wzrost 3-miesięcznej średniej do najwyższego pułapu od marca 2011 roku. Świetnie wypadło również przetwórstwo przemysłowe rosnąc w minionym miesiącu aż o 14,2% r/r, co było wartością również najlepszą od ponad siedmiu lat. Bazując na powyższym wykresie można zauważyć, że ożywienie sektora przemysłowego powinno dobrze wróżyć odbiciu inwestycji w najbliższych dwóch kwartałach. Spoglądając w szczegóły można zauważyć, że ponownie sektor górniczy stanowił kulę u nogi całego przemysłu.

[btn text=”Ważny aspekt mogący szkodzić GBP – analiza raportu BoE” tcolor=#FFF thovercolor=#FFF link=”http://insiderfx.pl/wazny-aspekt-mogacy-szkodzic-gbp-analiza-raportu-boe/” target=”_blank”]

Z kolei następny miesiąc z rzędu in plus zaskoczyła produkcja budowlano-montażowa rosnąc w październiku o 20,3% r/r. Niemniej jednak w tym kontekście nie mamy póki co wielkiego powodu do zadowolenia. O ile rzeczywiście sama dynamika musi robić wrażenie, o tyle punktem odniesienia była bardzo niska baza (w analogicznym okresie przed rokiem odnotowano spadek o około 20% r/r). Tym samym pomimo kolejnego miesiąca dynamicznych zwyżek wciąż pozostajemy poniżej poziomów widzianych w ostatnich latach, dopiero w porównaniu z analogicznym okresem roku 2009 odnotować możemy skromną zwyżkę. Mimo wszystko, choć w dalszym ciągu pozostaje sporo do nadrobienia, wskaźnik ten sugeruje podniesienie się dynamiki inwestycji w dwóch końcowych kwartałach 2017 roku. Na ten moment można powiedzieć, że w ostatni kwartał roku weszliśmy z płaską dynamiką biorąc pod uwagę 3-miesięczną średnią i zestawiając ją z minionym kwartałem. Owa średnia zwyżkowała z 19,6% r/r we wrześniu do 19,8% r/r w październiku, najmocniej od stycznia 2012 roku.

Produkcja budowlano-montażowa oraz dynamika inwestycji w Polsce, źródło: GUS, InsiderFX Research

Wreszcie realna sprzedaż detaliczna wyniosła w ostatnim miesiącu 7,1% r/r, co było lekko słabszą wartością od prognoz, aczkolwiek nie zmienia to korzystnej perspektywy dla konsumpcji w najbliższych dwóch kwartałach. Za nieco słabszą dynamikę odpowiadała niemalże wyłącznie sprzedaż żywności, napojów i wyrobów tytoniowych. Nieco mniej w porównaniu z ogólnym poziomem wzrosła sprzedaż paliw oraz prasy i książek. Najwyższy wzrost odnotowano z kolei w odzieży i obuwiu, a także pojazdach samochodowych i farmaceutykach. Warto zwrócić uwagę, że sektor motoryzacyjny doświadcza już kolejnego dobrego miesiąca. Tym samym biorąc pod uwagę utrzymanie się wzrostowej dynamiki realnego funduszu płac można szacować, że konsumpcja pozostanie mocna w najbliższym czasie.

Realny fundusz płac i konsumpcja w Polsce, źródło: GUS, InsiderFX Research

Reasumując, październikowa paczka danych okazała się bardzo dobra w przypadku produkcji przemysłowej oraz rynku pracy. Jeśli chodzi o sprzedaż to również solidny impet wzrostowy zostaje podtrzymany (nieco powyżej 7% r/r jeśli chodzi o 3-miesięczną średnią sprzedaży realnej), zaś najwięcej do nadrobienia pozostaje w kwestii sektora budowlanego. W związku z powyższym wciąż podtrzymuję swoją prognozą dotyczącą pierwszej podwyżki stóp procentowych w drugiej połowie 2018 roku z uwagi na rosnącą inflację kosztową, co widać zarówno po dynamice płac jak i inflacji producenckiej. Z kolei ograniczona podaż pracy może sugerować jeszcze wyższą dynamikę wzrostu płac w kolejnych miesiącach. Niemniej jednak w przypadku polskiego złotego nieprzerwanie sądzę, że na ten moment brak czynników mocno wspierających naszą walutę, biorąc pod uwagę już zdyskontowaną podwyżkę o 25 punktów bazowych w kolejnym roku. Sytuacja ta mogłaby się zmienić wiosną 2118 roku, jeśli inflacja dynamiczniej ruszy w górę.

Zapisz się
i odbierz prezent

Zyskaj 30 sposobów na uwolnienie pieniędzy i otrzymuj praktyczne wskazówki dla Twojego portfela.
0 0 Głosy
Ocena artykułu
Powiadom mnie
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w tekście
Pokaż wszystkie komentarze
Koszyk0
There are no products in the cart!
0
Coś jest niejasne? Zapytaj tutaj!x
Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.