Raport IGC zaważył na surowcach rolnych. Co dalej?

Spis treści

Wczoraj w godzinach wieczornych Światowa Rada Zbóż (IGC) opublikowała swój miesięczny raport, o którym pisałem przy okazji ostatniego „Monitora rynku surowcowego„. Perspektywa dla wszystkich kluczowych gatunków nie jest najlepsza, zwłaszcza jeśli chodzi o skalę produkcji.

Pszenica

W przypadku królewskiego ziarna prognoza światowej produkcji została pozostawiona na niezmienionym poziomie 752 mln ton, jednak należy zauważyć, że w sezonie poprzednim (2015/2016) mieliśmy (na razie szacunek) 737 mln ton surowca zebranego na całym świecie. Tendencja pozostaje więc wzrostowa, a głównym czynnikiem rosnącej produkcji (pomimo najmniejszych od wieku zasiewów pszenicy ozimej w USA) jest Australia, gdzie rentowność zbiorów ma być najwyższa od lat.

Z drugiej strony według IGC znaczące wzrosty produkcji są absorbowane przez oczekiwaną zwyżkę konsumpcji, zatem summa summarum prognozowane zapasy na koniec sezonu zmniejszyły się o 1 mln ton. Poza tym należy odnotować, że podczas gdy Australia ma zwiększyć znacząco swoją produkcję pszenicy, dużo bardziej perspektywa nadchodzi z Kazachstanu, nie oczekiwany jest jej spadek. W ujęciu rocznym oczekuje się spadku produkcji o 2%.

[btn text=”W jakie aktywa inwestować w danym czasie?” tcolor=#FFF thovercolor=#FFF link=”http://insiderfx.pl/aktywa-inwestowac-danym-czasie/” target=”_blank”]

Niemniej warto przypomnieć sobie ostatnią estymację USDA na temat ich rodzimej produkcji, a przede wszystkim zapasów, które mają wyraźnie spaść. Być może rynek nie doszacowuje możliwości większej konsumpcji surowca, co może przełożyć się na kurczenie się zapasów. Jeśli warunki pogodowe w najbliższych miesiącach pogorszyłyby się, wówczas obawa ta może jeszcze mocniej wzrosnąć.

Wczoraj wskazywałem również na możliwą inną przyczynę słabości przede wszystkim ceny kukurydzy oraz soi. Mianowicie oczekuje się, że USDA w marcowym raporcie zrewiduje w górę prognozy zasiewów dla tych zbóż, obniżając jednocześnie prognozę dla pszenicy. To może tłumaczyć relatywną odporność pszenicy względem pozostałych dwóch gatunków.

Technicznie w dalszym ciągu sądzę, że luka popytowa pozostaje ważnym wsparciem, mogąc stanowić ciekawą opcję do wchodzenia w rynek. Z drugiej strony przydałaby się mocna biała świeca podczas dzisiejszej sesji, która podciągnęłaby świeczkę na interwale tygodniowym w górę, plasując cenę ponad długoterminową linią trendową.

Kukurydza

Jeśli chodzi o ten gatunek to IGC zrewidowało swoją prognozę w górę z 1045 mln ton do 1049 mln ton. Niemniej jednak  w analogicznym czasie podwyższono również oczekiwaną konsumpcję, choć nieco mniej bo o 7 mln ton. Głównym powodem wzrostowej rewizji produkcji jest zwyżka oczekiwań w stosunku do Brazylii oraz Meksyku. W kontekście tego ostatniego kraju należy pamiętać o potencjalnych skutkach napięcia na linii USA-Meksyk.

[btn text=”Polityczny miszmasz we Francji steruje oczekiwaniami” tcolor=#FFF thovercolor=#FFF link=”http://insiderfx.pl/polityczny-miszmasz-we-francji-steruje-oczekiwaniami/” target=”_blank”]

W ujęciu rocznym w dalszym ciągu oczekuje się rekordowych zapasów, aż o 14 mln ton wyższych niż przed rokiem. Poziom zapasów kukurydzy spaść ma w Chinach oraz UE, niemniej Brazylia i USA mają nadrobić z nawiązką ten deficyt.

Zmiany zapasów na koniec sezonu 2016/2017 na rynku kukurydzy, źródło: IGC

Warto również dodać, że tegoroczna cena kukurydzy jest nieco wyższa w porównaniu do zeszłego roku w analogicznym okresie. Z kolei w przypadku pszenicy pułap ten jest zbliżony do rekordowo niskiego pułapu cenowego z zeszłego roku. To nie powinno zachęcać do wzrostu obsianych areałów, generując presję na wzrost cen w późniejszym czasie. 

Technicznie ceny kukurydzy dochodzą do ważnego wsparcia w rejonie 389$ za 100 buszli, stąd też nie można wykluczyć rosnącego popytu, zwłaszcza po wczorajszej wyraźnej przecenie. W średnim okresie uważam, że jest szansa na powrót w kierunku górnego ograniczenia kanału.

Soja

W przypadku soi IGC podniosła prognozę światowej produkcji o 2 mln ton do 336 mln ton. Projekcja dla konsumpcji wzrosła o milion ton do 334 mln ton. Co jeszcze ważniejsze, w mojej ocenie soja ma najmniejszą przestrzeń do wzrostów z wszystkich trzech omawianych rynków, głównie z uwagi na rekordowe zasiewy, które są wynikiem wyższych cen w porównaniu do zeszłych lat i znacznie wyższych w porównaniu do dynamiki cenowej na kukurydzy, tudzież pszenicy.

Indeks ceny soi, źródło: IGC

To sprzyja przejściu produkcji z pszenicy czy kukurydzy w kierunku soi. Zjawisko to było widoczne już w zeszłym roku, gdzie w stosunku do kukurydzy ilość zasiewów soi była znacząco większa. Efektem powinna być dużo wyższa dynamika wzrostu produkcji soi w opozycji do kukurydzy.

Już od początku tego roku znajdujemy się znacząco powyżej średniej, co powinno w mojej ocenie generować spadkową presję na ceny soi.

Stosunek zasiewów soja/kukurydza, źródło: IGC

Jeśli chodzi o sytuację techniczną to w krótkim okresie możemy ujrzeć pewną korektę wzrostową, aczkolwiek w średnim terminie spodziewam się pozostania ceny w konsolidacji.

Reasumując, w mojej opinii największy potencjał wzrostowy w tym sezonie mamy na pszenicy, następnie kukurydzy. Z kolei soja powinna wykazywać najmniejszą tendencję zwyżkową.

Zapisz się
i odbierz prezent

Zyskaj 30 sposobów na uwolnienie pieniędzy i otrzymuj praktyczne wskazówki dla Twojego portfela.
0 0 Głosy
Ocena artykułu
Powiadom mnie
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w tekście
Pokaż wszystkie komentarze
Koszyk0
There are no products in the cart!
0
Coś jest niejasne? Zapytaj tutaj!x
Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.