FED rozpoczyna wielki tydzień banków centralnych

wpis w: Bez kategorii | 0

Rozpoczynający się tydzień na rynku walutowym będzie zdominowany przez posiedzenia banków centralnych. W czwartek czekają nas posiedzenia banku Japonii, Szwajcarii i Anglii. Zaś już jutro wynik swojego spotkania opublikuje amerykańska Rezerwa Federalna. Wraz z nim poznamy nowe projekcje makroekonomiczne oraz oczekiwania co do ilości podwyżek stóp procentowych w tym i kolejnym roku. Całe wydarzenie zwieńczy konferencja prasowa Janet Yellen.

Jeszcze kila tygodni temu rynek z wypiekami na twarzy czekałby na środową decyzję FOMC, dzisiaj oczekiwania mocno opadły i praktycznie nikt nie spodziewa się podniesienia kosztu pieniądza w czerwcu. Od tego momentu jednak wiele się zmieniło, a czarę goryczy przelała publikacja majowego raportu z rynku pracy, która definitywnie zanegowała możliwą podwyżkę nie tyle w czerwcu, ale i w całym okresie letnim. Na chwilę obecną prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych na jutrzejszym posiedzeniu implikowane przez kontrakty na stopę funduszy federalnych wynosi zaledwie 2%. Co ciekawe, na bazie tej miary możemy zauważyć, że w zaledwie 40% oczekuje się jakiejkolwiek podwyżki do końcu roku. Biorąc pod uwagę skrajnie gołębie wyceny podwyżek, jak i ostatnią korektę na USD możemy sądzić, że posiedzenie FED niesie ze sobą więcej szans niż ryzyka dla traderów na rynku dolara.

Zobacz także: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Czego możemy oczekiwać? Patrząc na ostatni komunikat FED główna uwaga zostanie najpewniej skierowana na rynek pracy i odniesienie się władz monetarnych do ostatniego raportu.

Komunikat FED, źródło: InsiderFX
Komunikat FED, źródło: InsiderFX

W kwietniu FED przyznał, że rynek pracy wciąż znajdował się w poprawie, pomimo obaw o wzrost gospodarczy (słaby pierwszy kwartał). Tym samym kluczowe pozostaje to, czy konsensus wśród członków Rezerwy Federalnej uzna majową publikację jako „wypadek przy pracy”, czy też jako zalążek końca silnych przyrostów nowych miejsc pracy wraz ze zbliżaniem się do naturalnej stopy bezrobocia.

Zobacz także: Czy to już ten czas? Ponowne spojrzenie na rynek złota (realizacja)

W drugim przypadku istotne będzie również odniesienie się do wzrostu dynamiki płac, gdyż jeśli nie mielibyśmy już widzieć silnego wzrostu w liczbie zatrudnionych, to presja płacowa powinna rosnąć. Z drugiej strony w ostatnim czasie wznowiliśmy spadkowy trend w stopie partycypacji pracy, co może być dowodem na to, że znalezienie zatrudnienie wciąż nie jest łatwe (mimo rynku pracownika), chociaż przyczynić się do tego może również starzejące się społeczeństwo i odchodzenie ludzi na emerytury.

Rynkowa miara oczekiwań inflacyjnych (5 lat), źródło: InsiderFX
Rynkowa miara oczekiwań inflacyjnych (5 lat), źródło: InsiderFX

Oczekiwania inflacyjne praktycznie niezmienione, ale… Patrząc na rynkową miarę oczekiwań inflacyjnych, której zwykł używać FED (różnica w rentowności 5-letnich obligacji państwowych i papierów indeksowanych o stopę inflacji o tym samym terminie zapadalności) rzeczywiście niewiele się zmieniło od kwietnia. Rynek w dalszym ciągu „widzi” średnią inflację w okresie kolejnych 5 lat na poziomie około 1,5%. Tym samym z tej perspektywy komunikat powinien być podtrzymany.

Zobacz także: Kontynuacja trendu i kolejne wyborne dane USDA

Niemniej jednak rynek swoje, a obywatele swoje. O ile oczekiwania rynkowe nie zmieniły się, o tyle te w opinii obywateli spadły i to dość wyraźnie. Mowa o miarach dostarczanych wraz z publikacją indeksu nastroju konsumentów Uniwersytetu Michigan. Od kwietnia miara spodziewanej inflacji rocznej obniżyła się z 2,8% do 2,4%. Z kolei miara 5-letniej inflacji spadła z 2,5% do 2,3%. Na ten aspekt również oficjele FED mogą zwrócić uwagę, choć należy sądzić, że większe znaczenie dla FED mają miary rynkowe, które kontynuują stabilizację.

Oczekiwania inflacyjne UoM, źródło: InsiderFX
Oczekiwania inflacyjne UoM, źródło: InsiderFX

Warto również zerknąć na ostatnie komentarze członków FED. Te sprzed majowego raportu NFP sugerowały, że część z oficjeli w dalszym ciągu dostrzegała możliwość 2 podwyżek stóp w 2016 roku. Kashkari zwrócił z kolei uwagę na niskie rynkowe miary oczekiwań inflacyjnych (brak większych zmian od tamtego czasu), jednak podkreślając miary ankietowe, który jak pokazałem wyżej w ostatnich tygodniach obniżyły się. Z tego punktu widzenia wśród członków Komitetu znowu może być „gorąco”, co mogłoby zakończyć się brakiem konsensusu, co do aktualnego stanowiska polityki monetarnej.

Wypowiedzi członków FED, źródło: InsiderFX
Wypowiedzi członków FED, źródło: InsiderFX

Z kolei Kaplan mówił wprost, że poprze podwyżki stóp na kolejnych posiedzeniach, niestety nie znamy jego zdania po NFP, gdyż nie miał okazji już się wypowiadać. Na koniec analizy wypowiedzi członków warto odnieść się do komentarza Yellen, jeszcze sprzed publikacji payrollsów. Wskazała ona na dwa kluczowe, jak się później okazało, aspekty. Po pierwsze na poprawę w stopie partycypacji pracy w poprzednim roku. Niemniej w tym roku widzimy powrót do spadkowego trendu, co może również dawać pretekst za bardziej gołębim poglądem jeśli chodzi o rynek pracy i długotrwałą poprawę.

Po drugie w wypowiedzi pod koniec maja zasugerowała, że „stopniowe i ostrożne” podnoszenie stóp byłoby właściwe tylko wtedy, gdy rynek pracy utrzyma swoje tempo wzrostu. Stąd jasnym jest, że pogląd w tej materii może okazać się gołębi. Niemniej jednak w swojej wypowiedzi już po publikacji NFP Yellen zasugerowała, że nie można wyciągać daleko idących wniosków z jednorazowego raportu, stąd niepewność uczestników rynku.

Wypowiedź Yellen sprzed NFP, źródło: InsiderFX
Wypowiedź Yellen sprzed NFP, źródło: InsiderFX

Reasumując, prócz rynku pracy, który od dłuższego czasu pokazuje również swoje ciemne strony, ostatnie wydarzenia na rynkach globalnych i w samej gospodarce USA są raczej pozytywny do neutralnych. Stąd też sądzę, że USD ma większy potencjał do odbicia, aniżeli do wznowienia spadków, które według mnie z tego miejsca są raczej ograniczone, zwłaszcza w stosunku do EUR, JPY (w średnim terminie z racji nadchodzących wydarzeń politycznych) czy walut z Antypodów (NZD i AUD).

Zobacz także: Czy FED może naprawdę wpłynąć na ropę poprzez dolara?

Choć dywergencji na rynku stopy procentowej w stosunku do AUD i NZD nie dostrzegamy na chwilę obecną, to w dalszym ciągu oczekuje, że luzowanie polityki monetarnej w obydwu przypadkach może być jeszcze konieczne, to będzie skutkowało tym, że carry trading stanie się coraz mniej dochodowy. Poza tym najbliższe tygodnie związane będą z kilkoma wydarzeniami o charakterze podwyższonego ryzyka (wybory w Hiszpanii, referendum ws. Brexitu, wybory parlamentarne w Australii), co w naturalny sposób powinno skłonić do wzmożonej awersji do ryzyka i odsunięcia kapitału w kierunku walut bezpiecznej przystani czy też złota.

AUDUSDDaily

Sytuacja techniczna na rynku AUDUSD również powinna sprzyjać korekcie. Notowania nie zdołały przełamać kluczowej strefy podażowej, wspieranej przez 70-sesyjną średnią kroczącą. Obecnie celem wydają się pozostać najbliższe minima w rejonie 0,7140.

NZDUSDDailyJeszcze korzystniej wygląda sytuacja na rynku kiwi. Tutaj po ostatniej reakcji na wzgląd posiedzenia RBNZ aż prosi się o pozycję krótką. Para dotarła do zniesienia 38,2% ruchu spadkowego zapoczątkowanej wraz z trendem wzrostowym na USD w lipcu 2014. Dodatkowo tuż nad tym pułapem rozciąga się okrągły poziom 0,7200.