Rośnie zmienność przed Jackson Hole. Czy Yellen rozczaruje?

wpis w: Bez kategorii | 0

Wśród idyllicznych krajobrazów brutalna rzeczywistość, czy taka mieszanka może zakończyć się konstruktywnymi dyskusjami? Jackson Hole – małe miasteczko w stanie Wyoming w USA, co roku gości „najgrubsze ryby” ze świata bankowości centralnej.

Polecam: Przejdź do HFT Brokers i odbierz na start iPhone 6S

Już od kilkudziesięciu lat koniec sierpnia przenosi przysłowiowo stolicę światowej finansjery do w Góry Skaliste. Wydarzenie to stało się bardziej obserwowane jednak dopiero od kilku lat, głównie z racji tego, że zaczęto podejmować tutaj bardziej daleko idące decyzje. To właśnie w Jackson Hole Ben Bernanke ogłosił drugą transzę QE, a Draghi zasugerował możliwość suwerennego skupu obligacji rządowych. Tym razem oczekuje się słów o innym zabarwieniu.

Wszystkie oczy skierowane są na FED, który w dość nieudolny sposób zaczął prowadzić restrykcyjną politykę monetarną, no właśnie, czy możemy to tak w ogóle nazwać? Prócz jednej podwyżki stóp w grudniu, która de facto nie ma większego, realnego wpływu na gospodarkę biorąc pod uwagę jak nisko znajdują się stopy FED nie zrobił nic. Przespano okres świetnych danych makro, jakie jeszcze przed wakacjami były publikowane. Wówczas zasłaniano się ryzykiem Brexitu. Mówiąc jednak prawdę FED obawiać się może zupełnie czegoś innego, mianowicie jak gospodarka zareaguje w dłuższym terminie na wychodzenie z zerowych stóp procentowych. To właśnie FED zapoczątkował tę niekonwencjonalną politykę, i to właśnie FED powinien testować jak jej zakończenie wpłynie na realną gospodarkę.

Sprawdź również: Odbierz ekskluzywne czasopismo branżowe FxMag ZA DARMO!

Wracając jednak do samego sympozjum w Jackson Hole, które startuje już dzisiaj i potrwa do soboty, warto zauważyć, że rynek spodziewa się większej zmienności. Przynajmniej jeśli chodzi o aktywa krajów emerging markets, gdzie zmienność uderzyła ostatnio w 8-tygodniowy szczyt. Drugą kwestią jest to, że spory wkład w ten ruch ma zmienność na meksykańskim peso (MXN) i południowoafrykańskim randzie (ZAR).

Zmienność na walutach EM, źródło: Bloomberg
Zmienność na walutach EM, źródło: Bloomberg

Pierwsza waluta traciła z racji na obniżenie perspektywy ratingu przez agencję S&P z możliwością cięcia samej oceny kredytowej. Druga waluta zniżkowała z racji doniesień, iż specjalny oddział policji wydał komunikat, by obecny minister finansów RPA (Gordhan) zgłosił się na komisariat. Sprawa dotyczyć ma podobno szpiegowania wysoko postawionych polityków w okresie, kiedy Gordhan przewodniczył krajowej agencji podatkowej. Oficjalnie prawnicy ministra finansów doradzili, by ten nie odpowiadał na wezwanie policji, gdyż prawnie nie ma ku temu podstaw. To jednak ponownie wywarło falę spekulacji, że „coś może być na rzeczy”. W efekcie implikowana zmienność na ZAR mocno wzrosła, ciągnąć za sobą cały koszyk EM.

Zobacz także: Ropa podąża za kolejną analizą. Co wniesie zamrożenie produkcji?

W ciągu ostatnich dni jednak prawdopodobieństwo podwyżki stóp do końca roku w USA zwiększyło się z 47% do 54%. Widać zatem, że oczekiwania rosną, a to wywiera presję na Yellen. Jeśli szefowa FED zawiedzie, wówczas USD może być podatny na większą wyprzedaż. Z drugiej strony względem takich walut jak AUD czy NZD przestrzeń do spadków wydaje się ograniczona. Większe zwyżki na kiwi mogłyby doprowadzić do przełamania ważnych oporów technicznych, co nawet w obliczu wczorajszej podwyżki prognozy wypłaty dla nowozelandzkich farmerów za kilogram mleka ze strony Fonterry jest raczej nad wyraz.

hft

Dlatego też, mając na uwadze ostatnie tygodnie w wykonaniu USD, które nie były najlepsze wydaje się, że ryzyka są skierowane bardziej w kierunku aprecjacji USD. Należy również dodać, że oczekiwania rynkowe wskazują, że szefowa FED ma zasygnalizować gołębią podwyżkę, oczekując tylko jednego ruchu w tym roku. Niemniej bez wskazania w bardziej dobity sposób terminu podwyżki, notowania dolara nie powinny przejmować się w znaczący sposób jej słowami – zdaniem HSBC.

Z kolei Citi przeprowadził ankietę, z której wynika, iż blisko 50% respondentów oczekuje w takim scenariuszu (zapowiedź gołębiej podwyżki) wzrostów na walutach EM, wzrostów SP500, wzrostu rentowności na krótkim końcu (2Y) i spadku na długim (10Y).