Waluty Antypodów prężą muskuły. Ważny głos z Australii

wpis w: Bez kategorii | 0

O tym, że kupowanie dolara australijskiego względem nowozelandzkiego będzie ciekawą okazją inwestycyjną w grupie walut G10 tłumaczyłem jakiś czas temu, podając jasne i szczegółowe argumenty dlaczego tak sądzę. Po tym czasie możemy stwierdzić, że była to słuszna propozycja handlu.

Wykorzystaj szansę Pszenica dostała kopa. Czy to już początek trendu?

O ile od kilku dni NZDUSD również koryguje ostatni pokaźny spadek to wydaje się, że jest to jedynie korekta przed przełamanie minimów w okolicy 0,7030. Z drugiej strony wczorajszego wieczora poznaliśmy obiecujące dane inflacyjne, przynajmniej w porównaniu do rynkowych oczekiwań. Jeśli chodzi o sytuację, która nie uwzględnia czynnika tzw. zaskoczenia danymi (data surprise index), wówczas okaże się, że trend wciąż pozostaje daleki od ideału RBNZ (centralny bank Nowej Zelandii).

Inflacja CPI oraz core CPI w Nowej Zelandii
Inflacja CPI oraz core CPI w Nowej Zelandii

Odczyt CPI za trzeci kwartał, bo o nim mowa, wyniósł 0,2% k/k oraz 0,2% r/r wobec konsensusów odpowiednio na 0% k/k oraz 0,1% r/r. Chwilowo musiało to przyczynić się do presji wzrostowej na kiwi, jednak nie spodziewam się, iż trend ten będzie trwał. Biuro Statystyczne podało, że wyższe ceny nieruchomości zostały stłumione przez niższe ceny środków transportu.

Sprawdź: [EDUKACJA] Opracowanie planu i strategii gry (cz.I)

Jeśli chodzi o NZD dzisiaj popołudniu przed nami jeszcze aukcja mleka na GDT. Jeśli chodzi o wycenę według kontraktów futures na surowiec to rynek oczekuje odbicia cen o około 7%. Czynnikami, które mogą skutkować wyższą ceną jest zarówno mniejszy wolumen oferowany przez Fonterrę, jak i pewne ograniczenie podaży. Na poprzedniej aukcji cena mleka spadła -3%.

Z drugiej strony mieliśmy wystąpienie prezesa RBA (centralny bank Australii) Lowe, który podkreślił, że stopy procentowe w jego kraju już są bardzo niskie, zaś gospodarka dostosowuje się do ich poziomu. Dodatkowo nadmienił, że oczekiwania inflacyjne spadły, lecz nie do bezprecedensowych poziomów, co implikuje brak pośpiechu z obniżką stóp. Nowy prezes RBA zaznaczył przy tym, że ważne jest monitorowanie zmian w tychże oczekiwaniach, a kwartalny (Q3) raport o inflacji będzie istotną częścią tego procesu. Dodajmy, że to właśnie inflacja była głównym powodem ruchu na stopach na początku maja.

Sprawdź: Inwestuj na najnowszej platformie handlowej dostępnej na rynku!

Ponadto Lowe powiedział wprost, iż obecny kurs AUD jest odpowiedni i dobrze dopasowany do gospodarki (RBNZ cierpi na zbyt wysoki kurs NZD), zaś jego dalsza aprecjacja mogłaby skomplikować dostosowanie gospodarcze po boomie górniczym, którego efekt jest u schyłku wygasania. Na koniec przyznał, że czułby się bardziej komfortowo, jeśli wzrost kredytów spowolniłby. Z kolei wybór Trumpa na prezydenta mógłby okazać się bardziej istotnym (w negatywnym tego słowa znaczeniu) wydarzeniem niż sam Brexit. Summa summarum Lowe zamknął póki co drzwi do kolejnej obniżki, przynajmniej do czasu kolejnego raportu inflacyjnego. Pogląd ten jest zgodny z oczekiwaniami, jakie prezentowałem na początku miesiąca.

h4
AUDUSD, H4
d1
AUDUSD, D1

W związku z powyższym, zestawiając to z sytuacją techniczną wciąż spodziewam się kontynuacji wzrostów AUDNZD. Na wykresie H4 możemy ujrzeć, że para przetestowała „dwie półki” stanowiące wsparcie. Z tego też powodu poziomy te powinny być wykorzystane do ustalania zleceń obronnych dla pozycji długich. Ryzykiem technicznym jest możliwość uformowania się struktury RGR na H4. Stałoby się to, jeśli obecny wzrost zakończyłby się na zniesieniu 50%, później zaś cena musiałaby przełamać linię szyi.

mts-pl-980x120

Jeśli chodzi o sytuację na wykresie dziennym, przełamanie lokalnej strefy podażowej na 1,0750 powinno generować większą presję popytową. Wówczas ceny mogłyby osiągnąć rejon 1,09 – co według mnie będzie jedynie kwestią czasu.