<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Comments on: Czym jest pieniądz? Jakie są jego rodzaje?	</title>
	<atom:link href="https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/</link>
	<description>Twoje wsparcie w zarządzaniu finansami osobistymi</description>
	<lastbuilddate>Sun, 22 Mar 2026 19:13:25 +0000</lastbuilddate>
	<sy:updateperiod>
	hourly	</sy:updateperiod>
	<sy:updatefrequency>
	1	</sy:updatefrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.6</generator>
	<item>
		<title>
		By: Arkadiusz Balcerowski		</title>
		<link>https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-610</link>

		<dc:creator><![CDATA[Arkadiusz Balcerowski]]></dc:creator>
		<pubdate>Sun, 29 Oct 2023 09:58:32 +0000</pubdate>
		<guid ispermalink="false">http://insiderfx.pl/?p=16839#comment-610</guid>

					<description><![CDATA[Technicznie bank może być ograniczony kapitałowo w przypadku chęci udzielenia kredytu, ale to w zasadzie tylko teoria. W praktyce bank centralny stoi na straży, aby taka sytuacja nie pojawiła się. Poza tym bank musi kierować się wypełnieniem norm kapitałowych (skala wzrostu RWA, która jest pod wpływem rodzaju aktywów w portfelu) czy innych wskaźników jak LCR. Aby zrównoważyć stronę aktywów bank musi pozyskać finansowanie, którym mogą być depozyty klientów czy emisja długu lub akcji. Jeśli bank nie jest ograniczony kapitałowo (a w praktyce nie jest), wówczas w chwili udzielenia kredytu dopisuje do rachunku klienta depozyt - w ten sposób kredyt tworzy depozyt. Koszty pokrywane są z dochodów odsetkowych i innych opłat oraz prowizji, ale takowe wygenerowane zostały właśnie poprzez uprzednie udzielenie kredytu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Technicznie bank może być ograniczony kapitałowo w przypadku chęci udzielenia kredytu, ale to w zasadzie tylko teoria. W praktyce bank centralny stoi na straży, aby taka sytuacja nie pojawiła się. Poza tym bank musi kierować się wypełnieniem norm kapitałowych (skala wzrostu RWA, która jest pod wpływem rodzaju aktywów w portfelu) czy innych wskaźników jak LCR. Aby zrównoważyć stronę aktywów bank musi pozyskać finansowanie, którym mogą być depozyty klientów czy emisja długu lub akcji. Jeśli bank nie jest ograniczony kapitałowo (a w praktyce nie jest), wówczas w chwili udzielenia kredytu dopisuje do rachunku klienta depozyt &#8211; w ten sposób kredyt tworzy depozyt. Koszty pokrywane są z dochodów odsetkowych i innych opłat oraz prowizji, ale takowe wygenerowane zostały właśnie poprzez uprzednie udzielenie kredytu.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		By: Arkadiusz Balcerowski		</title>
		<link>https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-606</link>

		<dc:creator><![CDATA[Arkadiusz Balcerowski]]></dc:creator>
		<pubdate>Sun, 29 Oct 2023 09:58:32 +0000</pubdate>
		<guid ispermalink="false">http://insiderfx.pl/?p=16839#comment-606</guid>

					<description><![CDATA[In reply to &lt;a href=&quot;https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-605&quot;&gt;Bogumił&lt;/a&gt;.

Technicznie bank może być ograniczony kapitałowo w przypadku chęci udzielenia kredytu, ale to w zasadzie tylko teoria. W praktyce bank centralny stoi na straży, aby taka sytuacja nie pojawiła się. Poza tym bank musi kierować się wypełnieniem norm kapitałowych (skala wzrostu RWA, która jest pod wpływem rodzaju aktywów w portfelu) czy innych wskaźników jak LCR. Aby zrównoważyć stronę aktywów bank musi pozyskać finansowanie, którym mogą być depozyty klientów czy emisja długu lub akcji. Jeśli bank nie jest ograniczony kapitałowo (a w praktyce nie jest), wówczas w chwili udzielenia kredytu dopisuje do rachunku klienta depozyt - w ten sposób kredyt tworzy depozyt. Koszty pokrywane są z dochodów odsetkowych i innych opłat oraz prowizji, ale takowe wygenerowane zostały właśnie poprzez uprzednie udzielenie kredytu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>In reply to <a href="https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-605">Bogumił</a>.</p>
<p>Technicznie bank może być ograniczony kapitałowo w przypadku chęci udzielenia kredytu, ale to w zasadzie tylko teoria. W praktyce bank centralny stoi na straży, aby taka sytuacja nie pojawiła się. Poza tym bank musi kierować się wypełnieniem norm kapitałowych (skala wzrostu RWA, która jest pod wpływem rodzaju aktywów w portfelu) czy innych wskaźników jak LCR. Aby zrównoważyć stronę aktywów bank musi pozyskać finansowanie, którym mogą być depozyty klientów czy emisja długu lub akcji. Jeśli bank nie jest ograniczony kapitałowo (a w praktyce nie jest), wówczas w chwili udzielenia kredytu dopisuje do rachunku klienta depozyt &#8211; w ten sposób kredyt tworzy depozyt. Koszty pokrywane są z dochodów odsetkowych i innych opłat oraz prowizji, ale takowe wygenerowane zostały właśnie poprzez uprzednie udzielenie kredytu.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		By: Bogumił		</title>
		<link>https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-605</link>

		<dc:creator><![CDATA[Bogumił]]></dc:creator>
		<pubdate>Sat, 28 Oct 2023 14:40:03 +0000</pubdate>
		<guid ispermalink="false">http://insiderfx.pl/?p=16839#comment-605</guid>

					<description><![CDATA[In reply to &lt;a href=&quot;https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-604&quot;&gt;Arkadiusz Balcerowski&lt;/a&gt;.

Czy na pewno kredyt kreuje depozyt, a nie odwrotnie?
&lt;strong&gt;Bilans banku - aktywa i pasywa&lt;/strong&gt;
Kredyty (aktywa) udzielane przez banki komercyjne kreują depozyty (pasywa), zgoda. Skupiając się na początku tego procesu bank musi posiadać inne aktywa żeby wykreować kredyt. Tymi aktywami jest gotówka wpłacana przez klientów na rachunki.
&lt;strong&gt;Rachunek zysków i strat banku - odsetki wypłacane i pobierane&lt;/strong&gt;
Bank musi sfinansować wypłatę odsetek od depozytów (koszt) przychodami z odsetek od kredytów.

Czy oba powyższe ujęcia nie prowadzą do wniosku, że depozyt uruchamia kredyt?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>In reply to <a href="https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-604">Arkadiusz Balcerowski</a>.</p>
<p>Czy na pewno kredyt kreuje depozyt, a nie odwrotnie?<br />
<strong>Bilans banku &#8211; aktywa i pasywa</strong><br />
Kredyty (aktywa) udzielane przez banki komercyjne kreują depozyty (pasywa), zgoda. Skupiając się na początku tego procesu bank musi posiadać inne aktywa żeby wykreować kredyt. Tymi aktywami jest gotówka wpłacana przez klientów na rachunki.<br />
<strong>Rachunek zysków i strat banku &#8211; odsetki wypłacane i pobierane</strong><br />
Bank musi sfinansować wypłatę odsetek od depozytów (koszt) przychodami z odsetek od kredytów.</p>
<p>Czy oba powyższe ujęcia nie prowadzą do wniosku, że depozyt uruchamia kredyt?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		By: Arkadiusz Balcerowski		</title>
		<link>https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-604</link>

		<dc:creator><![CDATA[Arkadiusz Balcerowski]]></dc:creator>
		<pubdate>Mon, 24 Apr 2023 18:52:06 +0000</pubdate>
		<guid ispermalink="false">http://insiderfx.pl/?p=16839#comment-604</guid>

					<description><![CDATA[In reply to &lt;a href=&quot;https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-603&quot;&gt;Tymek&lt;/a&gt;.

Polecam podzielić się niniejszym tekstem zatem :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>In reply to <a href="https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-603">Tymek</a>.</p>
<p>Polecam podzielić się niniejszym tekstem zatem 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		By: Arkadiusz Balcerowski		</title>
		<link>https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-609</link>

		<dc:creator><![CDATA[Arkadiusz Balcerowski]]></dc:creator>
		<pubdate>Mon, 24 Apr 2023 18:52:06 +0000</pubdate>
		<guid ispermalink="false">http://insiderfx.pl/?p=16839#comment-609</guid>

					<description><![CDATA[Polecam podzielić się niniejszym tekstem zatem :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polecam podzielić się niniejszym tekstem zatem 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		By: Tymek		</title>
		<link>https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-603</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tymek]]></dc:creator>
		<pubdate>Sat, 22 Apr 2023 18:27:54 +0000</pubdate>
		<guid ispermalink="false">http://insiderfx.pl/?p=16839#comment-603</guid>

					<description><![CDATA[U mnie na UEKU (Kraków) dalej uczą ze banki udzielaja kredytów na podstawie depozytów XD]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>U mnie na UEKU (Kraków) dalej uczą ze banki udzielaja kredytów na podstawie depozytów XD</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		By: Arkadiusz Balcerowski		</title>
		<link>https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-602</link>

		<dc:creator><![CDATA[Arkadiusz Balcerowski]]></dc:creator>
		<pubdate>Sat, 03 Dec 2022 07:27:27 +0000</pubdate>
		<guid ispermalink="false">http://insiderfx.pl/?p=16839#comment-602</guid>

					<description><![CDATA[In reply to &lt;a href=&quot;https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-601&quot;&gt;hmmm&lt;/a&gt;.

Iście wyczerpujący komentarz :) Pozostając jednak w tematyce w wpisu: szeroka podaż pieniądza (albo po prostu podaż pieniądza) = gotówka w obiegu + depozyty. Wzrost sumy tych składowych może i bardzo często jest inflacjogenny. Pieniądz rezerwowy = gotówka + rezerwy bankowe. Wzrost tej sumy nie będzie miał wpływu na inflację, bo nie zmienia się ilość pieniądza, za którą faktycznie możesz kupić dobra i usługi (podaż pieniądza). Myślę, że teraz będzie łatwiej zrozumieć co mam na myśli. Ponadto, zgodzę się z Tobę, że ostatnio mieliśmy właśnie do czynienia z sytuacją ilość pieniądza &#062; ilość dóbr i usług. W innych gospodarkach było bardzo podobnie. To element, który w ogromnym stopniu przyczynił się do inflacji. Niemniej zadajmy sobie teraz pytanie, czy jeśli NBP/rząd nie wkroczyłyby i bezrobocie wynosiłoby teraz 10-15%, to byłoby to lepsze rozwiązanie? To trochę temat na inną dyskusję, niemniej staram nakreślić, że owy &quot;dodruk&quot; miał też pozytywne strony.
Tak czy inaczej przeczytaj cały tekst, jeśli tego nie zrobiłeś jeszcze, a być może odpowiedziami zachęciłem Cię. Liczę na to :D
Dzięki i również wesołych, konstruktywna krytyka zawsze mile widziana!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>In reply to <a href="https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-601">hmmm</a>.</p>
<p>Iście wyczerpujący komentarz 🙂 Pozostając jednak w tematyce w wpisu: szeroka podaż pieniądza (albo po prostu podaż pieniądza) = gotówka w obiegu + depozyty. Wzrost sumy tych składowych może i bardzo często jest inflacjogenny. Pieniądz rezerwowy = gotówka + rezerwy bankowe. Wzrost tej sumy nie będzie miał wpływu na inflację, bo nie zmienia się ilość pieniądza, za którą faktycznie możesz kupić dobra i usługi (podaż pieniądza). Myślę, że teraz będzie łatwiej zrozumieć co mam na myśli. Ponadto, zgodzę się z Tobę, że ostatnio mieliśmy właśnie do czynienia z sytuacją ilość pieniądza &gt; ilość dóbr i usług. W innych gospodarkach było bardzo podobnie. To element, który w ogromnym stopniu przyczynił się do inflacji. Niemniej zadajmy sobie teraz pytanie, czy jeśli NBP/rząd nie wkroczyłyby i bezrobocie wynosiłoby teraz 10-15%, to byłoby to lepsze rozwiązanie? To trochę temat na inną dyskusję, niemniej staram nakreślić, że owy &#8222;dodruk&#8221; miał też pozytywne strony.<br />
Tak czy inaczej przeczytaj cały tekst, jeśli tego nie zrobiłeś jeszcze, a być może odpowiedziami zachęciłem Cię. Liczę na to 😀<br />
Dzięki i również wesołych, konstruktywna krytyka zawsze mile widziana!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		By: Arkadiusz Balcerowski		</title>
		<link>https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-608</link>

		<dc:creator><![CDATA[Arkadiusz Balcerowski]]></dc:creator>
		<pubdate>Sat, 03 Dec 2022 07:27:27 +0000</pubdate>
		<guid ispermalink="false">http://insiderfx.pl/?p=16839#comment-608</guid>

					<description><![CDATA[Iście wyczerpujący komentarz :) Pozostając jednak w tematyce w wpisu: szeroka podaż pieniądza (albo po prostu podaż pieniądza) = gotówka w obiegu + depozyty. Wzrost sumy tych składowych może i bardzo często jest inflacjogenny. Pieniądz rezerwowy = gotówka + rezerwy bankowe. Wzrost tej sumy nie będzie miał wpływu na inflację, bo nie zmienia się ilość pieniądza, za którą faktycznie możesz kupić dobra i usługi (podaż pieniądza). Myślę, że teraz będzie łatwiej zrozumieć co mam na myśli. Ponadto, zgodzę się z Tobę, że ostatnio mieliśmy właśnie do czynienia z sytuacją ilość pieniądza &#062; ilość dóbr i usług. W innych gospodarkach było bardzo podobnie. To element, który w ogromnym stopniu przyczynił się do inflacji. Niemniej zadajmy sobie teraz pytanie, czy jeśli NBP/rząd nie wkroczyłyby i bezrobocie wynosiłoby teraz 10-15%, to byłoby to lepsze rozwiązanie? To trochę temat na inną dyskusję, niemniej staram nakreślić, że owy &quot;dodruk&quot; miał też pozytywne strony.
Tak czy inaczej przeczytaj cały tekst, jeśli tego nie zrobiłeś jeszcze, a być może odpowiedziami zachęciłem Cię. Liczę na to :D
Dzięki i również wesołych, konstruktywna krytyka zawsze mile widziana!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Iście wyczerpujący komentarz 🙂 Pozostając jednak w tematyce w wpisu: szeroka podaż pieniądza (albo po prostu podaż pieniądza) = gotówka w obiegu + depozyty. Wzrost sumy tych składowych może i bardzo często jest inflacjogenny. Pieniądz rezerwowy = gotówka + rezerwy bankowe. Wzrost tej sumy nie będzie miał wpływu na inflację, bo nie zmienia się ilość pieniądza, za którą faktycznie możesz kupić dobra i usługi (podaż pieniądza). Myślę, że teraz będzie łatwiej zrozumieć co mam na myśli. Ponadto, zgodzę się z Tobę, że ostatnio mieliśmy właśnie do czynienia z sytuacją ilość pieniądza &gt; ilość dóbr i usług. W innych gospodarkach było bardzo podobnie. To element, który w ogromnym stopniu przyczynił się do inflacji. Niemniej zadajmy sobie teraz pytanie, czy jeśli NBP/rząd nie wkroczyłyby i bezrobocie wynosiłoby teraz 10-15%, to byłoby to lepsze rozwiązanie? To trochę temat na inną dyskusję, niemniej staram nakreślić, że owy &#8222;dodruk&#8221; miał też pozytywne strony.<br />
Tak czy inaczej przeczytaj cały tekst, jeśli tego nie zrobiłeś jeszcze, a być może odpowiedziami zachęciłem Cię. Liczę na to 😀<br />
Dzięki i również wesołych, konstruktywna krytyka zawsze mile widziana!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		By: hmmm		</title>
		<link>https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-601</link>

		<dc:creator><![CDATA[hmmm]]></dc:creator>
		<pubdate>Fri, 02 Dec 2022 19:19:18 +0000</pubdate>
		<guid ispermalink="false">http://insiderfx.pl/?p=16839#comment-601</guid>

					<description><![CDATA[In reply to &lt;a href=&quot;https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-600&quot;&gt;Arkadiusz Balcerowski&lt;/a&gt;.

ok to ma trochę sensu ale nie wiem co rozumiesz pod pojęciem &quot;szerokiej podaży&quot;...&quot;Z kolei tylko wzrost szerokiej podaży pieniądza może mieć i najpewniej będzie mieć inflacjogenny charakter (jeśli nie pójdzie za tym wzrost możliwości produkcyjnych gospodarki)&quot; bo na moje oko właśnie tak działa polska gospodarka, nie ma mowy o nowych technologiach czy innowacjach... mając 2mld przeznaczamy je na stadion narodowy (później tylko dopłaty zero zysku), stawianie metalowych nikomu nie potrzebnych barierek w lesie bo unia &quot;da/zapłaci&quot; 1/3 inwestycji a inaczej &quot;przepadnie/stracimy/niewykorzystamy&quot; (serio będąc w sklepie i wydając własną gotówkę nie cudzą nie kupię jakiegoś niepotrzebnego szajsu tylko dlatego że jest przeceniony 30%), stawianie wiat autobusowych po 500tys zł, czy ławek patriotycznych co po sezonie zgniją i dojdą koszty utylizacji, pomijając fakt że przetarg wygra jakaś niemiecka/francuska firma i wyprowadzi kasę z kraju, to moim zdaniem żaden wzrost gospodarczy... co ja bym zrobił z 2mld? na pewno nie oddał TVP tylko powołał 2tys nowych przedsiębiorstw każde o wartości miliona zł (zakładam że w polsce są ogarnięci ludzie a nie same pociotki zasiadające w radach nadzorczych), a co robi każdy jeden rząd? zachęca zagraniczny kapitał (kasa się przyda czemu nie) ale robiąc im ulgi podatkowe w stylu (teraz będę wymyślał ale nie odbiega to zbytnio od rzeczywistości) dostajecie ziemię za półdarmo, przez 5lat nie płacicie podatków albo jakieś symboliczne, dajemy wam po 50tys zł na stworzenie 1 miejsca pracy (bo były takie przypadki) i jak ma polski przedsiębiorca w dobrym pomysłem bez kapitału z czymś takim konkurować?  czy możliwości produkcyjne gospodarki się zwiększyły? no chyba nie, zagraniczny kupiec z zagranicznymi produktami konkuruje z babcią co sprzedaje polską pietruszkę którą dodatkowo ściga straż miejska... te całe skupowanie obligacji trzeba nazwać po imieniu jest to przerzucanie między sobą obietnicy przyszłych zysków, na zasadzie daj teraz kasę my ci oddamy z odsetkami bo nie mamy na ławki patriotyczne, ale polacy w przyszłości zarobią i oddamy z odsetkami, problem się robi jak kilka % podatników wyjedzie za granicę i/lub zacznie zamykać biznesy, a tymczasem państwo z chęci nachapania się tu i teraz a nie wizji inwestycji i większych zysków w przyszłości podnosi podatki do granic wytrzymałości ok pierwszy rok zysk, drugi stagnacja, trzeci strata, nie powiem bo po wywołaniu pandemii każdy kraj dostał po tyłku ale najszybciej i najłagodniej wychodzą z tego kraje które pierwsze zniosły ograniczenia, kraje gdzie nie wprowadza się drakońskich podwyżek (bo kasa potrzebna tu i teraz) a dotacje państwa są przemyślane i trafiają gdzie trzeba, a co mamy w polsce? baryłka ropy czy/i dolar podrożał mimo sporych fizycznych rezerw paliwa na drugi dziań podwyżka do oficjalnych cen, paliwo potaniało? cena ta sama bo tym razem narracja jest typu już nakupiliśmy i mamy stare rezerwy (ale jak cena rosła to ich niby nie było?), zawsze można powiedzieć wszędzie na świecie inflacja, ok, ale tam będzie 5% a tu 30%, no i na koniec dodam że jak napisałeś MF obligacje skupuje od banków, bank kupuje je za kasę obywateli trzymających u nich kasę na nieoprocentowanych kontach albo na jakiś śmieszny 1%, po czym taki obywatel którego kasa jest pożyczana musi być oskubany (powiedzmy) z 5% swoich oszczędności żeby MF odkupiło obligacje i wypłaciło bankowi przykładowo 6% zysku, ale jak to zrobić? może wyższy podateczek za którym idzie właśnie inflacja bo dodatkowe koszty zawsze będą przerzucane w pierwszej kolejności na klienta? na tego klienta który trzyma kasę w banku, którego kasę owy bank pożyczył dla państwa które to państwo musi oddać bankowi z odsetkami a żeby to zrobić musi oskubać podatnika którego kasę w pierwszej kolejności bank mu pożyczył... nie wiem może się nie znam ale widzę tutaj wyraźną korelację między &quot;drukowaniem kasy z powietrza&quot; nawet jeśli nie jest to fizyczny dodruk pieniądza tylko przerzucanie kasy/zobowiązań z instytucji do instytucji plus odsetki a realną inflacją, wiem że lobby bankowe i światowa finansjera, wiem że pociotek ustawi się na całe życie kosztem całego społeczeństwa, ale po co jest takie NBP? może powinien być tylko jeden bank w polsce połączony z MF??? co nie było by trudne bo mając 1% odsetek na koncie oszczędnościowym w komercyjnym banku a gwarantowane 6% rocznie w państwowym banku mimo inflacji każdy by przeniósł kasę jednak do państwowego i nie tracił tak bardzo, no ale wiem że społeczeństwo tego nie rozumie, wiem też że ktoś ma interes żeby nie rozumiało, podsumowując ja tam widzę związek takich działań z realną inflacją, bo jak MF ma odkupić jak nie ma na to kasy i nie wyciśnie tyle z podatków? a no pożyczyć skądś na % to tak jak brać chwilówkę żeby spłacić inną chwilówkę, chyba nie trzeba tłumaczyć że to błędne koło i dług który nigdy nie będzie spłacony, no ale od czego jest dług zagraniczny? co by nie mówić gierkoski dług zagraniczny był przynajmniej przemyślany powstały same potrzebne inwestycje (przedsiębiorstwa/infrastruktura/mieszkania) przynoszące w przyszłości krociowe zyski i choć spłacany mozolnie dał kopa gospodarce i popchną do przodu, a co jest teraz? ławeczki i niespłacalne nawet odsetki od długu zagranicznego eee polacy doganiają europę... taaa ja tam się wymiksowałem nie wiem czy śmiać się czy płakać wesołych świąt pozdrawiam z UK ;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>In reply to <a href="https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-600">Arkadiusz Balcerowski</a>.</p>
<p>ok to ma trochę sensu ale nie wiem co rozumiesz pod pojęciem &#8222;szerokiej podaży&#8221;&#8230;&#8221;Z kolei tylko wzrost szerokiej podaży pieniądza może mieć i najpewniej będzie mieć inflacjogenny charakter (jeśli nie pójdzie za tym wzrost możliwości produkcyjnych gospodarki)&#8221; bo na moje oko właśnie tak działa polska gospodarka, nie ma mowy o nowych technologiach czy innowacjach&#8230; mając 2mld przeznaczamy je na stadion narodowy (później tylko dopłaty zero zysku), stawianie metalowych nikomu nie potrzebnych barierek w lesie bo unia &#8222;da/zapłaci&#8221; 1/3 inwestycji a inaczej &#8222;przepadnie/stracimy/niewykorzystamy&#8221; (serio będąc w sklepie i wydając własną gotówkę nie cudzą nie kupię jakiegoś niepotrzebnego szajsu tylko dlatego że jest przeceniony 30%), stawianie wiat autobusowych po 500tys zł, czy ławek patriotycznych co po sezonie zgniją i dojdą koszty utylizacji, pomijając fakt że przetarg wygra jakaś niemiecka/francuska firma i wyprowadzi kasę z kraju, to moim zdaniem żaden wzrost gospodarczy&#8230; co ja bym zrobił z 2mld? na pewno nie oddał TVP tylko powołał 2tys nowych przedsiębiorstw każde o wartości miliona zł (zakładam że w polsce są ogarnięci ludzie a nie same pociotki zasiadające w radach nadzorczych), a co robi każdy jeden rząd? zachęca zagraniczny kapitał (kasa się przyda czemu nie) ale robiąc im ulgi podatkowe w stylu (teraz będę wymyślał ale nie odbiega to zbytnio od rzeczywistości) dostajecie ziemię za półdarmo, przez 5lat nie płacicie podatków albo jakieś symboliczne, dajemy wam po 50tys zł na stworzenie 1 miejsca pracy (bo były takie przypadki) i jak ma polski przedsiębiorca w dobrym pomysłem bez kapitału z czymś takim konkurować?  czy możliwości produkcyjne gospodarki się zwiększyły? no chyba nie, zagraniczny kupiec z zagranicznymi produktami konkuruje z babcią co sprzedaje polską pietruszkę którą dodatkowo ściga straż miejska&#8230; te całe skupowanie obligacji trzeba nazwać po imieniu jest to przerzucanie między sobą obietnicy przyszłych zysków, na zasadzie daj teraz kasę my ci oddamy z odsetkami bo nie mamy na ławki patriotyczne, ale polacy w przyszłości zarobią i oddamy z odsetkami, problem się robi jak kilka % podatników wyjedzie za granicę i/lub zacznie zamykać biznesy, a tymczasem państwo z chęci nachapania się tu i teraz a nie wizji inwestycji i większych zysków w przyszłości podnosi podatki do granic wytrzymałości ok pierwszy rok zysk, drugi stagnacja, trzeci strata, nie powiem bo po wywołaniu pandemii każdy kraj dostał po tyłku ale najszybciej i najłagodniej wychodzą z tego kraje które pierwsze zniosły ograniczenia, kraje gdzie nie wprowadza się drakońskich podwyżek (bo kasa potrzebna tu i teraz) a dotacje państwa są przemyślane i trafiają gdzie trzeba, a co mamy w polsce? baryłka ropy czy/i dolar podrożał mimo sporych fizycznych rezerw paliwa na drugi dziań podwyżka do oficjalnych cen, paliwo potaniało? cena ta sama bo tym razem narracja jest typu już nakupiliśmy i mamy stare rezerwy (ale jak cena rosła to ich niby nie było?), zawsze można powiedzieć wszędzie na świecie inflacja, ok, ale tam będzie 5% a tu 30%, no i na koniec dodam że jak napisałeś MF obligacje skupuje od banków, bank kupuje je za kasę obywateli trzymających u nich kasę na nieoprocentowanych kontach albo na jakiś śmieszny 1%, po czym taki obywatel którego kasa jest pożyczana musi być oskubany (powiedzmy) z 5% swoich oszczędności żeby MF odkupiło obligacje i wypłaciło bankowi przykładowo 6% zysku, ale jak to zrobić? może wyższy podateczek za którym idzie właśnie inflacja bo dodatkowe koszty zawsze będą przerzucane w pierwszej kolejności na klienta? na tego klienta który trzyma kasę w banku, którego kasę owy bank pożyczył dla państwa które to państwo musi oddać bankowi z odsetkami a żeby to zrobić musi oskubać podatnika którego kasę w pierwszej kolejności bank mu pożyczył&#8230; nie wiem może się nie znam ale widzę tutaj wyraźną korelację między &#8222;drukowaniem kasy z powietrza&#8221; nawet jeśli nie jest to fizyczny dodruk pieniądza tylko przerzucanie kasy/zobowiązań z instytucji do instytucji plus odsetki a realną inflacją, wiem że lobby bankowe i światowa finansjera, wiem że pociotek ustawi się na całe życie kosztem całego społeczeństwa, ale po co jest takie NBP? może powinien być tylko jeden bank w polsce połączony z MF??? co nie było by trudne bo mając 1% odsetek na koncie oszczędnościowym w komercyjnym banku a gwarantowane 6% rocznie w państwowym banku mimo inflacji każdy by przeniósł kasę jednak do państwowego i nie tracił tak bardzo, no ale wiem że społeczeństwo tego nie rozumie, wiem też że ktoś ma interes żeby nie rozumiało, podsumowując ja tam widzę związek takich działań z realną inflacją, bo jak MF ma odkupić jak nie ma na to kasy i nie wyciśnie tyle z podatków? a no pożyczyć skądś na % to tak jak brać chwilówkę żeby spłacić inną chwilówkę, chyba nie trzeba tłumaczyć że to błędne koło i dług który nigdy nie będzie spłacony, no ale od czego jest dług zagraniczny? co by nie mówić gierkoski dług zagraniczny był przynajmniej przemyślany powstały same potrzebne inwestycje (przedsiębiorstwa/infrastruktura/mieszkania) przynoszące w przyszłości krociowe zyski i choć spłacany mozolnie dał kopa gospodarce i popchną do przodu, a co jest teraz? ławeczki i niespłacalne nawet odsetki od długu zagranicznego eee polacy doganiają europę&#8230; taaa ja tam się wymiksowałem nie wiem czy śmiać się czy płakać wesołych świąt pozdrawiam z UK 😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		By: Arkadiusz Balcerowski		</title>
		<link>https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-600</link>

		<dc:creator><![CDATA[Arkadiusz Balcerowski]]></dc:creator>
		<pubdate>Fri, 02 Dec 2022 12:09:37 +0000</pubdate>
		<guid ispermalink="false">http://insiderfx.pl/?p=16839#comment-600</guid>

					<description><![CDATA[In reply to &lt;a href=&quot;https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-599&quot;&gt;hmmm&lt;/a&gt;.

W tym konkretnym kontekście pisząc &quot;dodruk&quot; miałem na myśli to, w jaki sposób media nazywają skup obligacji przez banki centralne. De facto taki zabieg prowadzi wyłącznie do wzrostu pieniądza rezerwowego, nie prowadzi to jednak do automatycznego wzrostu podaży pieniądza. Z kolei tylko wzrost szerokiej podaży pieniądza może mieć i najpewniej będzie mieć inflacjogenny charakter (jeśli nie pójdzie za tym wzrost możliwości produkcyjnych gospodarki). Niemniej ludzie utożsamiają wzrost pieniądza rezerwowego z inflacją, a tego połączenia nie ma. To dlaczego skup papierów w wykonaniu NBP był inflacjogenny (aczkolwiek spowodował też wiele dobrego) to współpraca NBP z MF. Ten pierwszy pośrednio kupował bowiem nowe emisje MF. Następnie środki te MF wydatkował, co podbijało szeroką podaż pieniądza = inflacjogenne. Do czasu pandemii skup obligacji przebiegał jednak inaczej i nie angażował pierwotnych emisji. Bank centralny skupował jedynie wtórne papiery z rynku (głównie od banków) co skutkowało wyłącznie zmianą struktury bilansów tych banków (spadek SPW, wzrost rezerw). Rosła ilość pieniądza rezerwowego, ale nie rosła bezpośrednio z tego podaż pieniądza (ta część pieniądza, która może być trzymana przez każdego i która ma prawo być inflacjogenna).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>In reply to <a href="https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-599">hmmm</a>.</p>
<p>W tym konkretnym kontekście pisząc &#8222;dodruk&#8221; miałem na myśli to, w jaki sposób media nazywają skup obligacji przez banki centralne. De facto taki zabieg prowadzi wyłącznie do wzrostu pieniądza rezerwowego, nie prowadzi to jednak do automatycznego wzrostu podaży pieniądza. Z kolei tylko wzrost szerokiej podaży pieniądza może mieć i najpewniej będzie mieć inflacjogenny charakter (jeśli nie pójdzie za tym wzrost możliwości produkcyjnych gospodarki). Niemniej ludzie utożsamiają wzrost pieniądza rezerwowego z inflacją, a tego połączenia nie ma. To dlaczego skup papierów w wykonaniu NBP był inflacjogenny (aczkolwiek spowodował też wiele dobrego) to współpraca NBP z MF. Ten pierwszy pośrednio kupował bowiem nowe emisje MF. Następnie środki te MF wydatkował, co podbijało szeroką podaż pieniądza = inflacjogenne. Do czasu pandemii skup obligacji przebiegał jednak inaczej i nie angażował pierwotnych emisji. Bank centralny skupował jedynie wtórne papiery z rynku (głównie od banków) co skutkowało wyłącznie zmianą struktury bilansów tych banków (spadek SPW, wzrost rezerw). Rosła ilość pieniądza rezerwowego, ale nie rosła bezpośrednio z tego podaż pieniądza (ta część pieniądza, która może być trzymana przez każdego i która ma prawo być inflacjogenna).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		By: Arkadiusz Balcerowski		</title>
		<link>https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-607</link>

		<dc:creator><![CDATA[Arkadiusz Balcerowski]]></dc:creator>
		<pubdate>Fri, 02 Dec 2022 12:09:37 +0000</pubdate>
		<guid ispermalink="false">http://insiderfx.pl/?p=16839#comment-607</guid>

					<description><![CDATA[W tym konkretnym kontekście pisząc &quot;dodruk&quot; miałem na myśli to, w jaki sposób media nazywają skup obligacji przez banki centralne. De facto taki zabieg prowadzi wyłącznie do wzrostu pieniądza rezerwowego, nie prowadzi to jednak do automatycznego wzrostu podaży pieniądza. Z kolei tylko wzrost szerokiej podaży pieniądza może mieć i najpewniej będzie mieć inflacjogenny charakter (jeśli nie pójdzie za tym wzrost możliwości produkcyjnych gospodarki). Niemniej ludzie utożsamiają wzrost pieniądza rezerwowego z inflacją, a tego połączenia nie ma. To dlaczego skup papierów w wykonaniu NBP był inflacjogenny (aczkolwiek spowodował też wiele dobrego) to współpraca NBP z MF. Ten pierwszy pośrednio kupował bowiem nowe emisje MF. Następnie środki te MF wydatkował, co podbijało szeroką podaż pieniądza = inflacjogenne. Do czasu pandemii skup obligacji przebiegał jednak inaczej i nie angażował pierwotnych emisji. Bank centralny skupował jedynie wtórne papiery z rynku (głównie od banków) co skutkowało wyłącznie zmianą struktury bilansów tych banków (spadek SPW, wzrost rezerw). Rosła ilość pieniądza rezerwowego, ale nie rosła bezpośrednio z tego podaż pieniądza (ta część pieniądza, która może być trzymana przez każdego i która ma prawo być inflacjogenna).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W tym konkretnym kontekście pisząc &#8222;dodruk&#8221; miałem na myśli to, w jaki sposób media nazywają skup obligacji przez banki centralne. De facto taki zabieg prowadzi wyłącznie do wzrostu pieniądza rezerwowego, nie prowadzi to jednak do automatycznego wzrostu podaży pieniądza. Z kolei tylko wzrost szerokiej podaży pieniądza może mieć i najpewniej będzie mieć inflacjogenny charakter (jeśli nie pójdzie za tym wzrost możliwości produkcyjnych gospodarki). Niemniej ludzie utożsamiają wzrost pieniądza rezerwowego z inflacją, a tego połączenia nie ma. To dlaczego skup papierów w wykonaniu NBP był inflacjogenny (aczkolwiek spowodował też wiele dobrego) to współpraca NBP z MF. Ten pierwszy pośrednio kupował bowiem nowe emisje MF. Następnie środki te MF wydatkował, co podbijało szeroką podaż pieniądza = inflacjogenne. Do czasu pandemii skup obligacji przebiegał jednak inaczej i nie angażował pierwotnych emisji. Bank centralny skupował jedynie wtórne papiery z rynku (głównie od banków) co skutkowało wyłącznie zmianą struktury bilansów tych banków (spadek SPW, wzrost rezerw). Rosła ilość pieniądza rezerwowego, ale nie rosła bezpośrednio z tego podaż pieniądza (ta część pieniądza, która może być trzymana przez każdego i która ma prawo być inflacjogenna).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		By: hmmm		</title>
		<link>https://insiderfx.pl/en/czym-pieniadz-sa-rodzaje/#comment-599</link>

		<dc:creator><![CDATA[hmmm]]></dc:creator>
		<pubdate>Fri, 02 Dec 2022 00:46:42 +0000</pubdate>
		<guid ispermalink="false">http://insiderfx.pl/?p=16839#comment-599</guid>

					<description><![CDATA[doczytałem do &quot;rozwieje mity dotyczące “złowieszczych” skutków drukowania pieniędzy&quot; i dałem sobie spokój, mity? serio? to teraz prosty przykład w gospodarce jest milion zł w obiegu a chleb kosztuje 1zł, tyle że mąkę kupujemy powiedzmy z niemiec za 1euro (dla uproszczenia załóżmy kurs euro na 4zł), drukujemy dodatkowy milion zł z powietrza, chcemy kupić mąkę od niemca ale on mówi że teraz nasza waluta jest warta tylko połowę tego co wcześniej czyli za mąkę płacimy 8zł (to dalej tylko 1euro) a finalnie cena chleba wynosi już 2zł, ale każdy się cieszy bo z tego dodruku dostał 10% podwyżki nie patrząc że może teraz kupić tylko połowę tego co przed dodrukiem, mylę się??? dodruk jest dobry tylko wtedy kiedy gospodarka jest oparta na eksporcie a wszystkie produkty do wytwarzania są rodzimej produkcji (tak jak robiły to chiny), wówczas mąka dalej kosztuje 4zł (u polskiego przedsiębiorcy), wewnętrznie nic się nie zmienia ale sprzedając chleb dla niemca on już nie kosztuje 1/4euro tylko 1/8euro, czyli uśredniamy popyt/podaż i możemy sprzedawać za 1/6euro, dla niemca to i tak taniej niż wcześniej, dla polaka zysk większy niż przedtem, oczywiście przy założeniu że będzie te pieniądze chciał wydać w polsce bo jak mu się zamarzy passat od niemca to już za niego zapłaci 2x więcej]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>doczytałem do &#8222;rozwieje mity dotyczące “złowieszczych” skutków drukowania pieniędzy&#8221; i dałem sobie spokój, mity? serio? to teraz prosty przykład w gospodarce jest milion zł w obiegu a chleb kosztuje 1zł, tyle że mąkę kupujemy powiedzmy z niemiec za 1euro (dla uproszczenia załóżmy kurs euro na 4zł), drukujemy dodatkowy milion zł z powietrza, chcemy kupić mąkę od niemca ale on mówi że teraz nasza waluta jest warta tylko połowę tego co wcześniej czyli za mąkę płacimy 8zł (to dalej tylko 1euro) a finalnie cena chleba wynosi już 2zł, ale każdy się cieszy bo z tego dodruku dostał 10% podwyżki nie patrząc że może teraz kupić tylko połowę tego co przed dodrukiem, mylę się??? dodruk jest dobry tylko wtedy kiedy gospodarka jest oparta na eksporcie a wszystkie produkty do wytwarzania są rodzimej produkcji (tak jak robiły to chiny), wówczas mąka dalej kosztuje 4zł (u polskiego przedsiębiorcy), wewnętrznie nic się nie zmienia ale sprzedając chleb dla niemca on już nie kosztuje 1/4euro tylko 1/8euro, czyli uśredniamy popyt/podaż i możemy sprzedawać za 1/6euro, dla niemca to i tak taniej niż wcześniej, dla polaka zysk większy niż przedtem, oczywiście przy założeniu że będzie te pieniądze chciał wydać w polsce bo jak mu się zamarzy passat od niemca to już za niego zapłaci 2x więcej</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>