W obecnych czasach niemalże wszyscy wszem i wobec rozmawiają o bezpieczeństwie. Rozmowy te toczą się oczywiście na różnych płaszczyznach, a w mediach słyszymy najczęściej wymiar militarny tego zagadnienia. Mało kto jednak w środkach masowego przekazu rozmawia o bezpieczeństwie w kontekście finansowym. Przyznaj, jak często napotykasz takie dyskusje? Jeśli w tym momencie masz pustkę w głowie to spieszę z pomocą – nie jesteś sam.
Główne wnioski z artykułu
-
Fundusz bezpieczeństwa to środki, które służą do zrealizowania wyłącznie pilnych wydatków.
-
Pełny fundusz bezpieczeństwa powinien odpowiadać co najmniej 6 miesiącom naszych wydatków.
-
Rodzaj zatrudnienia, sytuacja rodzinna czy poziom zobowiązań finansowych – te czynniki wpływają na wysokość funduszu bezpieczeństwa.
-
Środki w ramach funduszu bezpieczeństwa możemy trzymać na koncie oszczędnościowym, lokacie czy obligacjach detalicznych.
-
Fundusz bezpieczeństwa niesie też korzyści psychologiczne, daje Ci większą kontrolę nad życiem.
Słuchaj i oglądaj
Niskie oszczędności Polaków biją na alarm
Powiem szczerze, że jeśli pomyślę w jakim kontekście słyszałem ostatnio coś o oszczędnościach w mediach to przychodzi mi na myśl wyłącznie coś w stylu: „X procent Polaków nie posiada wystarczających oszczędności”. Żeby nie być gołosłownym, poniżej znajdziecie zrzut tytułów tekstów, które wyskakują po wpisaniu w wyszukiwarkę hasła „niskie oszczędności Polaków”.

Osobiście najbardziej poruszył mnie ten ostatni tytuł. Wyobraź sobie: tracisz nagle pracę i jesteś w stanie przeżyć bez pożyczek tylko 4 tygodnie. Presja na znalezienie pracy jest ogromna, a to z kolei może oznaczać, że tkwisz potem latami w nie do końca chcianym miejscu pracy. W efekcie możesz pracować poniżej kwalifikacji, co obniża Twoje morale, a ostatecznie ciąży na satysfakcji z życia. Zastanawiałeś się kiedyś na tym w ten sposób?
Czym jest i dlaczego potrzebujesz funduszu bezpieczeństwa?
Jak widzisz, zbudowanie odpowiedniego funduszu bezpieczeństwa jest czymś absolutnie niezbędnym. To coś więcej niż tylko odłożenie pewnej kwoty. To spokój ducha, który jest bezcenny. Nie odkładaj więc tego na później! Wiem, że pokus w obecnych czasach nie brakuje:
„Znajomy kupił sobie ostatnio nowy smartfon. Mój jest prawie nowy, ale brakuje mu wielu ciekawych funkcji. Może jednak kupie sobie ten telefon, przecież mnie stać?”
Czy aby na pewno? Oczywiście definicja „stać mnie na coś” jest mocno subiektywna. Niemniej mam wrażenie, że dużo ludzi definiuje ją zbyt dosłownie – jeśli posiadam w danym momencie 1000 zł – koszt telefonu – to znaczy, że mnie na niego stać. Jeśli jednak po zrealizowaniu takiego wydatku Twój fundusz bezpieczeństwa został uszczuplony, to znaczy, że dokonany wydatek był nadmierny.
Fundusz bezpieczeństwa to takie środki, które służą Ci do zrealizowania pilnych wydatków, których nie byłeś w stanie zaplanować. Nie są to fundusze, które powinieneś wydawać na swoje „zachcianki”!
Kiedy korzystać z funduszu bezpieczeństwa?
Można wskazać wiele scenariuszy, w których środki finansowe w ramach funduszu bezpieczeństwa uratują Ci życie. Nie jesteś przecież jasnowidzem i nie wiesz, co może się stać w przyszłości: usterki mieszkaniowe, awarie sprzętu domowego, problemy zdrowotne czy utrata pracy. To tylko przykładowe sytuacje.
W takich scenariuszach, posiadając odpowiednio odłożone środki, jesteś w stanie sprostać niespodziewanym wydatkom. Co zrobić później? Pamiętaj, że poduszka bezpieczeństwa jest Twoim priorytetem. Jeśli uszczuplisz ją w danym miesiącu, w kolejnym miesiącu/miesiącach powinieneś dążyć do jej odbudowania.
Korzyści psychologiczne
Korzyści finansowe to nie wszystko. Pamiętaj, że posiadanie adekwatnego funduszu bezpieczeństwa to również mniej stresu nie tylko o przyszłe wydatki, ale również o potencjalne wpadnięcie w spiralę zadłużenia.
Spirala zadłużenia? Ale jak to, spytacie? Jeśli nie posiadasz odpowiedniej ilości środków na zrealizowanie pilnego wydatku to masz dwie opcje:
-
- albo pożyczysz pieniądze od znajomych/rodziny,
-
- albo zaciągniesz kredyt gotówkowych lub co gorsze „chwilówkę”.
Pierwsza opcje jest ekonomicznie lepsza, ale pewnie mało kto chciałby pożyczać pieniądze od znajomych.
Druga opcja jest z kolei kosztowna, a w przypadku przeciągających się problemów (np. zdrowotnych) może oznaczać zaciągnięcie kilku „chwilówek”. To już niebezpieczna droga, w której dosłownie „za chwilę” możesz być zmuszony oddawać sporą cześć swoich zarobków na spłatę zadłużenia. Co jeśli w tym czasie stracisz pracę?
Wiem, powyższy scenariusz malowany jest w iście czarnych kolorach, ale właśnie na takie sytuacje stworzony jest fundusz bezpieczeństwa. Pamiętaj, że spokój ducha w tym kontekście oznacza, że podejmowane przez Ciebie decyzje w sytuacjach awaryjnych będą bardziej racjonalne. Będziesz miał większą kontrolę nad życiem.
Ile powinien wynosić i jak budować fundusz bezpieczeństwa?
Każdy nieco inaczej wycenia swój spokój, a więc też nieco inaczej będzie wyglądała wysokość takiego funduszu każdego z nas. Moim zdaniem powinien on być równy co najmniej Twoim 6-miesięcznym wydatkom. Jeśli jednak z jakichś względów obawiasz się, że taka kwota może być zbyt mała, możesz utrzymywać większy fundusz bezpieczeństwa równy 12 miesiącom wydatków.
Co może wpływać na wysokość funduszu bezpieczeństwa?
Wskazać można tutaj całą masę czynników. Jako pierwszy wysuwa się z pewnością stabilność zatrudnienia. Inaczej będzie postrzegać swoje bezpieczeństwo finansowe freelancer, a inaczej pracownik etatowy z 3-miesięcznym okresem wypowiedzenia.
Do innych czynników zaliczyć możemy choćby liczbę osób na utrzymaniu czy stan zdrowia. Im bardziej byt rodziny zależy od 1 osoby, tym chęć grubszego funduszu bezpieczeństwa może być większa. To zupełnie zrozumiałe, tym bardziej, że potencjalne problemy zdrowotne żywiciela rodziny mogą szybko odbić się na całej rodzinie.
Jeszcze innym elementem są posiadane kredyty. Są to z reguły stałe zobowiązania finansowe, które najczęściej trzeba spłacać regularnie, a próba odroczenia spłaty niekiedy może być trudna. W takiej sytuacji też możesz rozważyć większy fundusz bezpieczeństwa.
Bez względu na to ile będzie wynosić Twój fundusz bezpieczeństwa, aby go zbudować musisz dobrze zaplanować swój budżet. O tym jak planować budżet przeczytasz już niebawem na blogu. Dodatkowo będziesz miał możliwość pobrania zaawansowanego kalkulatora, który w przejrzysty sposób wszystko policzy za Ciebie.
Dwa etapy budowania funduszu bezpieczeństwa
O co chodzi? Poniższa grafika, która stanowi część z moich „7 kroków ku wolności finansowej” powinna sporo rozjaśnić.

W zależności od tego w jakiej sytuacji znajdujesz się, powinieneś budować fundusz inaczej:
-
- Nie posiadasz kredytów i pożyczek konsumpcyjnych? Możesz od razu przystąpić do budowania zarówno małego jak i pełnego funduszu.
- Posiadasz zadłużenie konsumpcyjne? Zbuduj mały fundusz, następnie spłać kredyty konsumpcyjne, a dopiero potem dobuduj pełny fundusz.

Dlaczego taka kolejność? Długi konsumpcyjne z reguły będą dużo wyżej oprocentowane niż kredyt hipoteczny. Z tego powodu lepszą inwestycją będzie w pierwszej kolejności pozbycie się ich, a dopiero potem stworzenie pełnego funduszu bezpieczeństwa. Jednocześnie nie możesz nie posiadać żadnych oszczędności. Jeśli nadejdzie „czarna godzina”, wtedy będziesz przygotowany na sprostanie dodatkowym wydatkom. Dzięki temu unikniesz zaciągania dodatkowego długu konsumpcyjnego.
Gdzie przechowywać pieniądze w ramach funduszu bezpieczeństwa?
Pamiętaj, że priorytetem są: maksymalne bezpieczeństwo i szybka dostępność. Automatycznie więc wykluczamy lokowanie takich pieniędzy w akcje, nie mówiąc już o próbach szybkiego wzbogacenia typu kryptowaluty i inne „cuda”. W co zatem lokować pieniądze w ramach funduszu?
Mały fundusz
W przypadku tej części najlepszym rozwiązaniem jest trzymanie środków na dobrym koncie oszczędnościowym. Dlaczego nie lokaty? W momencie zerwania lokaty tracisz najczęściej naliczone odsetki. W przypadku wycofania pieniędzy z konta oszczędnościowe naliczone odsetki do dnia wycofania nie przepadają.
Pełny fundusz
Tutaj polecam również dobre konta oszczędnościowe, alternatywnie dobre lokaty bankowe, gdzie zablokujesz środki na kilka miesięcy, ale niekiedy możesz zarobić więcej. Pamiętaj, że priorytetem jest bezpieczeństwo oraz płynność środków, czyli czas w jakim możesz z nich korzystać (bez ponoszenia kosztów).
Fundusz bezpieczeństwa +
Jeśli Twój fundusz jest większy niż równowartość wydatków z 6 miesięcy (preferujesz na przykład opcję 12 miesięcy), wówczas możesz rozważyć także obligacje detaliczne, o których szczegółowo będę pisał w kolejnym artykule. Instrument ten daje Ci możliwość ulokowania środków na kilka lat, a niekiedy również chroni Cię przed inflacją (obligacje indeksowane o inflację).
Podsumowując, najbardziej newralgiczną część funduszu utrzymuj na rachunku oszczędnościowym. Środki z pełnego funduszu możesz utrzymywać na dobrych lokatach bankowych. W przypadku rozszerzonej wersji funduszu rozważ obligacje detaliczne, zwłaszcza te indeksowane o inflację.

Ile trzymać pieniędzy na zwykłym ROR?
Analizując powyższy schemat dojdziesz do wniosku, że na rachunku rozliczeniowym (zwykły nieoprocentowany rachunek bankowy – ROR) przechowujesz środki tylko na bieżący miesiąc życia.
Przykład: Otrzymujesz wynagrodzenie 6000 zł miesięcznie, a miesięczne wydatki Twojej rodziny to 4000 zł. Po otrzymaniu przelewu na rachunku ROR zostaw 4500 zł (dodaj lekki zapas), a pozostałe 1500 zł przeznacz na etapowe budowanie funduszu bezpieczeństwa.
Zacznij budować swoją finansową niezależność!
Wiesz już, dlaczego fundusz bezpieczeństwa to Twój as w rękawie. Teraz czas na działanie! Pamiętaj, że kluczem do sukcesu jest świadome planowanie budżetu.
W kolejnych wpisach pokażę Ci, jak krok po kroku zaplanować swój budżet, aby skutecznie budować swój fundusz bezpieczeństwa
P.S. Ja swój fundusz bezpieczeństwa utrzymuję obecnie wyłącznie na koncie oszczędnościowym, którego oprocentowanie powiązane jest ze stopą 3-miesięcznego WIBORu.
A jakie jest Twoje podejście w oszczędzaniu na fundusz bezpieczeństwa?
To dopiero początek. Zaczynamy bowiem dłuuugą drogę ku wolności finansowej! 😊
Często zadawane pytania (FAQ)
- Jak duży powinien być mój fundusz bezpieczeństwa? To zależy od Twojej sytuacji życiowej, miejsca pracy, zmienności dochodów czy ilości członków w rodzinie. Możesz przyjąć, że wariant absolutnego minimum to równowartość co najmniej 3 miesięcy wydatków. Górna granica jaką zalecam do 12 miesięcy.
- Gdzie powinienem trzymać środki w ramach funduszu bezpieczeństwa? Najważniejszą cechą tych środków jest dostępność. Musisz zatem trzymać je w bezpiecznym miejscu jak konto oszczędnościowe czy lokaty bankowe. Jeśli Twój fundusz bezpieczeństwa jest większy możesz rozważyć również obligacje detaliczne.
- Jak zbudować fundusz bezpieczeństwa? Kluczem jest prowadzenie własnego budżetu, z którego każdego miesiąca przeznaczasz największą możliwą kwotę na fundusz bezpieczeństwa. Proces dobiega końca, gdy zgromadzisz już całą kwotę jaką sobie wyznaczyłeś.

Sam korzystam z konta oszczędnościowego Toyota Bank, jest wygodne bo nie ma żadnych gwiazdek aby spełnić wymagania promocji. Oprocentowanie cały czas podąża za Wibor 3M, a ja nie muszę myśleć gdzie co 3 miesiece przerzucić środki na nowe KO.
Do tego dochodzą obligacje indeksowane inflacją EDO i po temacie.
Na koncie oszczędnościowym trzymam jednomiesięczne wydatki, reszta w obligacjach.
Co do Toyota Banku widzę myślimy podobnie 🙂 Dobra opcja z obligacjami detalicznymi skoro masz więcej środków.