Ryzyko polityczne ciąży PLN oraz WIG

Spis treści

Ten tydzień ponownie należał do polityków. W obliczu relatywnie mało istotnych danych makro uwaga rynku została skierowana na Stany Zjednoczone i całą serię porażek (póki co wizerunkowych) prezydenta Trumpa.

Wszystko zaczęło się od domniemanych rozmów Trumpa z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Ławrowem i ujawnianych tajnych informacji. Następnie, rzekomą kolejną wpadką miało być proszenie ówczesnego szefa FBI Comeya, by ten zaniechał śledztwa przeciwko Flynnowi. Pikanterii dodaje fakt, że informacji tych miał dostarczyć sam Comey. Niemniej wczoraj wieczorem dolar złapał chwilowy oddech.

[btn text=”Czego oczekiwać na ropie i perspektywa surowców rolnych” tcolor=#FFF thovercolor=#FFF link=”http://insiderfx.pl/czego-oczekiwac-ropie-perspektywa-surowcow-rolnych/” target=”_blank”]

Powodem było wideo ukazujące byłego szefa FBI Comeya, który zeznawał 3 maja, iż nie miał mieć jakichkolwiek zakłóceń w prowadzonych śledztwach, ani przez Departament Sprawiedliwości, ani prokuratora generalnego. Z kolei sam Trump podkreślił raz jeszcze, że nie prosił Comeya o porzucenie dochodzenia ws. Flynna, dodając, że nie było zmowy z Rosją, a całe dochodzenie w jego sprawie jest bezpodstawną próbą jego ukarania.

Sytuacja ta nie pomaga nie tylko dolarowi, ale szkodzi przede wszystkim walutom EM. Jakby tego było mało blok walut gospodarek wschodzących został siłą rzeczy dotknięty przez potężną przecenę brazylijskiego realna w związku ze skandalem korupcyjnym, w który zamieszany był obecny prezydent Temer. Prezydent Brazylii zadeklarował jednak wczoraj, że nie ma niczego do ukrycia i zaprzecza wykonania jakichkolwiek płatności w zamian za ciszę świadków politycznych. Dodał również, iż nie zamierza zrezygnować z pełnionej funkcji.

Rynki akcji na całym świecie tego tygodnia prawdopodobnie nie zaliczą do udanych. WIG20 również oberwał, a ruch spadkowy jest tym ważniejszy, iż wyzwolił większe wycofywanie się inwestorów zagranicznych, będących głównym motorem napędowym trwającej hossy.

Rosnący kurs EURPLN czy USDPLN to w dużej mierze wzrost podaży PLN ze strony inwestorów zagranicznych, celem zainkasowania zysków z tytułu wzrostów WIG20. Od strony technicznej również możemy sądzić, że EURPLN osiągnął już swoje lokalne dno, zahaczając o pułap 4,17.

Jeżeli polityczna niepewność za oceanem będzie się utrzymywać jeszcze przez jakiś czas może okazać się, że WIG20 doświadczy większej korekty. Jednocześnie powinniśmy ujrzeć słabszego złotego, na którym również śmiało możemy oczekiwać znaczniejszego cofnięcia z racji ostatniego rajdu.

Od strony technicznej na WIG20 moglibyśmy obecnie oczekiwać na ruch spadkowy w okolicę najbliższej strefy popytowej zlokalizowanej w rejonie 2200 punktów. W przeszłości poziom ten odgrywał znaczącą rolę. Poza tym, jeśli dzisiejsza sesja nie przyniesie większych zmian, wówczas powinniśmy otrzymać potwierdzenie objęcia bessy, zwiastującego kolejne dni przeceny. Niemniej jednak w dłuższym terminie cały czas sądzę, że hossa będzie kontynuowana, a takowa korekta może być traktowana jako okazja do kupna.

Zapisz się
i odbierz prezent

Zyskaj 30 sposobów na uwolnienie pieniędzy i otrzymuj praktyczne wskazówki dla Twojego portfela.
0 0 Głosy
Ocena artykułu
Powiadom mnie
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Koszyk0
There are no products in the cart!
0
Coś jest niejasne? Zapytaj tutaj!x
Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.