10 mitów dotyczących pieniędzy

Spis treści

W świecie finansów aż roi się od różnego rodzaju teorii spiskowych, które bardzo często wynikają po prostu z niewiedzy. Ma to bardzo negatywne konsekwencje społeczne, gdyż w okresach kryzysowych potrafi napędzić wiele strachu, zupełnie niepotrzebnie. Niestety, ale zdarza się, że takimi kłamstwami karmią się także niektóre media, co dodatkowo podsyca niepokój. Poznaj 10 prawd o pieniądzach i nie daj się omamić tłumowi.

Główne wnioski z artykułu

  • Brak gotówki w bankomacie wynika z problemów logistycznych i nagłego popytu, a nie z bankructwa instytucji.

  • Wypłata i druk banknotów to jedynie zamiana formy pieniądza bez wpływu na ogólną inflację.

  • Kredyt bankowy tworzy nowy depozyt, więc banki nie pożyczają odłożonych przez innych środków.

  • Środki wpłacone na konto nie leżą bezczynnie, lecz zarabiają w banku centralnym oraz na obligacjach.

  • Trzymanie gotówki niesie ryzyko kradzieży i utraty wartości, podczas gdy depozyty zabezpiecza BFG do stu tysięcy euro.

  • Zamożne osoby unikają dużych sum na rachunkach bieżących, lokując kapitał w pracujących aktywach.

  • Składki emerytalne trafiają bezpośrednio do obecnych emerytów i stanowią jedynie obietnicę przyszłego świadczenia.

  • Przemyślane inwestowanie długoterminowe opiera się na rozwoju gospodarki i zyskuje z czasem, czym różni się od hazardu.

  • Przelewy bankowe są rozliczane zbiorczo w wyznaczonych sesjach poprzez wyrównywanie różnic między bankami

Słuchaj i oglądaj

Brak gotówki w bankomacie oznacza bankructwo banku

To chyba jeden z najchętniej powtarzanych mitów w okresach wzmożonego popytu na gotówkę. Widzieliśmy do doskonale w ciągu ostatnich kilku lat, kiedy Polacy szturmem ruszyli do wypłaty gotówki z bankomatów w okresie pandemii i wybuchu wojny w Ukrainie. Tak jak na każdym rynku, kiedy popyt rośnie, wówczas następuje albo wzrost ceny, albo niedobór po stronie podażowej. Podobnie było w przypadku gotówki z tą różnicą, że banki nie podnosiły ceny jej pozyskania (jakieś extra prowizje), a po prostu miały okresowe problemy z jej dostarczeniem do bankomatów.

Każdy bank mierzy popyt na gotówkę swoich klientów, przez co mniej więcej wie ile gotówki każdego dnia musi przygotować w bankomatach i oddziałach bankowych. Jeśli nagle ludzie chcą wypłacać więcej, wówczas może pojawić się problem z terminowym dostarczeniem gotówki do bankomatu. Dlaczego? Bank komercyjny musi kupić odpowiednią ilość gotówki od banku centralnego. Z kolei bank centralny musi najpierw wydrukować nowe banknoty w większej niż standardowej ilości. Okresowy brak gotówki w bankomacie nie ma absolutnie nic wspólnego z wypłacalnością banku komercyjnego.

Drukowanie pieniędzy powoduje inflację

Ten mit idealnie łączy się z poprzednim i od razu napiszę: drukowanie banknotów przez bank centralny nie powoduje inflacji! Dlaczego i jak to działa?

W poprzednim punkcie ustaliliśmy, że kiedy wiele ludzi chce posiadać fizyczną gotówkę, wówczas bank centralny musi najpierw wydrukować papierowe banknoty, aby ludzie mogli wypłacić je z bankomatów. Zastanówcie się jednak co dzieje się z waszymi środkami w banku, kiedy realizujecie wypłatę gotówki z bankomatu. Mianowicie, momencie otrzymania gotówki, automatycznie wartość depozytów na rachunku bankowym obniża się o tę samą ilość.

Efekt? Jedynie co uległo zmianie to rodzaj pieniądza w gospodarce. W momencie wypłaty ilość depozytów obniżyła się, zaś ilość gotówki wzrosła. Jednak za wypłaconą gotówkę możesz kupić dokładnie tyle samo dóbr i usług jak za depozyt bankowy. Twoja siła nabywcza nie uległa zmianie pomimo faktu, że w obiegu jest więcej banknotów. Taka sytuacja nie ma żadnego wpływu na inflację!

Pieniądze w banku leżą w sejfie

Co dzieje się, gdy idziesz do banku i wpłacasz gotówkę? Bank z gotówką może zrobić dwie rzeczy. Po pierwsze, może odłożyć je na poczet zgłaszanego przyszłego popytu na gotówkę jeśli uzna, że ilość gotówki jaką posiada jest zbyt niska do popytu zgłaszanego przez jego klientów. Po drugie, może sprzedać gotówkę do banku centralnego i otrzymać dzięki temu cyfrowy zapis na rachunku bankowym. Zauważ, że transakcja taka jest analogiczna do tej na linii klient – bank. Tak jak my traktujemy banki komercyjne, tak banki komercyjne traktują bank centralny.

Co natomiast może zrobić bank komercyjny z pozyskanym pieniądzem cyfrowym? Zasadniczo do wyboru ma dwie opcje: może złożyć te środki w banku centralnym (albo w formie depozytu terminowego albo kupuje za nie bony pieniężne) lub kupić za nie obligacje skarbowe. Zarówno środki składane w banku centralnym, jak i kupno obligacji skarbowych emitowanych przez Ministerstwo Finansów, generuje dochód. Tym samym banki mają możliwość zarabiania na pieniądzach, które w nich utrzymujemy. Jeśli trzymasz wszystkie środki na zwykłym, nieoprocentowanym koncie (ROR) to wiedz, że bank każdego dnia na nich zarabia.

Bank pożycza pieniądze, które zebrał od klientów

Ten mit jest tak mocno zakorzeniony w społeczeństwie, że nawet na niektórych uczelniach ekonomicznych wciąż uczy się, że bank pożycza pieniądze, które posiada. W rzeczywistości proces ten działania odwrotnie. Mianowicie, w momencie, kiedy uzyskujemy kredyt w banku i otrzymujemy nowe środki pieniężne, te nowe środki stają się właśnie naszym depozytem. Innymi słowy, to kredyt tworzy depozyt, a nie odwrotnie.

Tak jak pisałem już wcześniej, banki nie pożyczają ludziom pieniędzy, które inni ludzie wcześniej zdeponowali. Za pieniądze te banki kupują obligacje skarbowe lub składają w banku centralnym. Co więcej, kiedy pojawia się nowy kredyt, automatycznie tworzony jest do niego nowy depozyt, za który bank komercyjny może kupić właśnie obligacje skarbowe. Przy okazji warto pamiętać, że bardzo często zdarza się, że bank udzielający kredytu nie otrzymuje wykreowanego depozytu. Dlaczego? Jeśli Kowalski bierze kredyt na zakup auta, to bank dopisuje mu nowy depozyt, który natychmiast trafia na rachunek bankowy dotychczasowego właściciela auta, który może znajdować się w innym banku. To przykład rozliczania transakcji między bankami.

Pieniądz gotówkowy jest najbezpieczniejszy

Niestety tak nie jest, gdyż gotówka jest bardzo łatwo zniszczalna, gdyż to po prostu tylko papier. Ponadto, gotówkę łatwo ukraść, a przechowywanie jej dużych ilości rodzi problemy logistyczne. To z kolei generuje dodatkowe koszty w postaci jej ochrony czy dostarczenia do kontrahenta. To jednak nie wszystko, gdyż banknoty nie płacą żadnych odsetek, co oznacza trwałą utratę wartości w obliczu choćby umiarkowanej inflacji.

Czy wiesz, że jeśli wypłaciłeś 100 zł z bankomatu w styczniu 2020, to w marcu 2026 wartość tego banknotu spadła do ok. 67 zł. W portfelu możesz mieć cały czas 100 zł (nominał), ale siła nabywcza zanurkowała przez wysoką w tym okresie inflację.

Banknoty to „prawdziwe pieniądze”, a zapis cyfrowy to wirtualne pieniądze

Ten punkt idealnie koresponduje z poprzednim. Krótko mówiąc – zarówno banknoty, jak i depozyt trzymany na rachunku bieżącym (nieoprocentowanym), to w gruncie rzeczy ten sam pieniądz. Jedyną różnicą jest jego forma – papier vs. zapis elektroniczny. Obie formy nie przynoszą żadnych odsetek. Zauważ, że wypłacając środki z bankomatu dokonujesz w gruncie rzeczy wymiany zapisu elektronicznego na papier. Z kolei wpłata gotówki to bankomatu to decyzja, iż chcesz powrócić do zapisu cyfrowego pieniądza.

Pamiętaj, że pieniądz cyfrowy jest dużo bezpieczniejszy w przechowywaniu niż banknoty. W razie mało prawdopodobnego przypadku jakim jest niewypłacalność banku komercyjnego, pojawia się instytucja zwana Bankowym Funduszem Gwarancyjnym (BFG), która gwarantuje Ci depozyt do kwoty 100 tys. EUR na jeden bank, na jedną osobę. To swego rodzaju gwarancja państwa, że do takiego sumy Twoje pieniądze są 100%-owo bezpieczne!

Bogaci mają dużo pieniędzy na rachunku bankowym

Może Cię zdziwię, ale jest dokładnie odwrotnie – najbogatsi trzymają nieznaczne sumy na rachunkach bieżących, gdyż środki te nie przynoszą żadnych odsetek ani dywidend. Osoby majętne nie trzymają zazwyczaj dużo gotówki, a ich majątek stanową aktywa, które zyskują na wartości i/lub przynoszą odsetki/dywidendy. Prawda jest taka, że to mniej zamożni utrzymują najwięcej środków na nieoprocentowanych rachunkach bieżących, a przez to zgadzają się na pewną stratę każdego dnia. Tak, każdego dnia, gdyż inflacja działa codziennie!

Moje składki ZUS leżą na koncie i czekają na moją emeryturę

Choć wielu osobom może wydawać się, że płacone przez nich każdego miesiąca składki emerytalne odkładane są na jakieś magiczne konto i czekają na ich emeryturę, to rzeczywistość jest inna. W realnym świecie płacone przez nas składki emerytalne wypłacane są na bieżąco obecnym emerytom.

Możesz zatem zapytać: co w takim razie widzę, kiedy loguje się na swoje konto w ZUS? Jeśli to zrobisz i przejdziesz do zakładki „Stan konto ubezpieczonego”, Twoim oczom ukaże się zwaloryzowana suma składek na ubezpieczenie emerytalne oraz na subkoncie (osoby urodzone przez 1969 rokiem). Kwoty te to jednak jedynie obietnica państwa, że z chwilą przejścia na emeryturę otrzymanie należne wam świadczenia. Największy minus składek emerytalnych w ZUS to brak ich dziedziczenia, niemniej pracując na etacie nie masz opcji rezygnacji z nich. Dlatego lepiej doszukiwać się plusów. Te zawierają chociażby coroczną waloryzację składek, która pozwoli z nawiązką chronić te środki przed inflacją.

Inwestowanie na giełdzie to hazard

O ile hazard opiera się na ujemnej wartości oczekiwanej i czystym szczęściu (prawdopodobieństwo zwycięstwo zawsze przechylone jest nieco w stronę kasyna), o tyle inwestowanie długoterminowe bazuje na wzroście gospodarczym i fundamentalnej wartości przedsiębiorstw. Pomyśl o tym w ten sposób – kasyno zawsze wygrywa, statystycznie jesteś na przegranej pozycji. Z kolei giełda w długim okresie statystycznie daje Ci wynik pokonujący inflację. Oczywiście mam tutaj na myśli przemyślane inwestowanie w długim terminie, a nie spekulacje tradingowe, którym faktycznie bliżej do kasyna.

Jeśli to Cię nie przekonuje to rozważ jeszcze jeden argument – czas. W kasynie czas działa na Twoją niekorzyść, im dłużej grasz, tym większa szansa, że wyjdziesz z pustymi rękoma. Z kolei w przypadku inwestycji (choćby pasywnie w fundusze ETF) jest wprost przeciwnie – tutaj czas jest Twoim sprzymierzeńcem. W miarę jego upływu ujawnia się siła procentu składanego.

Gdy robię przelew, bank fizycznie wysyła moje pieniądze do innego banku

 

Oczywiście to nieprawda, ale cały proces wykonania przelewu z jednego banku do drugiego, kiedy już klikniesz „wyślij” jest godny przeanalizowania. Po pierwsze, kiedy już klikniesz „wyślij”, bank nie realizuje tej transakcji natychmiast, a wrzuca ją do zbiorczego worka, który z kolei czeka na nadejście tzw. sesji rozliczeniowej. W ramach systemu ELIXIR każdego dnia roboczego odbywają się 3 sesje rozliczeniowe, podczas których tysiące transakcji przelewów/płatności są realizowane.

Po drugie, należy wiedzieć, że banki nie rozliczają wszystkich transakcji dosłownie, gdyż stosowana jest metoda netowania. Jeśli klienci PKO dokonali łącznie transakcji do klientów Santander na kwotę 10 mln zł, a klienci Santander na rzecz klient PKO na kwotę 8 mln zł, to w praktyce rozliczenie polega na przelewie tylko różnicy z tych kwot (PKO przelewa 2 mln zł do Santander). To pewne uproszczenie, gdyż w całej transakcji uczestniczy również NBP, w którym banki komercyjne mają otwarte rachunki do celów rozliczeniowych. W tym przypadku PKO wyśle komunikat do NBP, aby ten zabrał 2 mln zł z jego rachunku i przelał je na rachunek Santander.

 

Inaczej działają rozliczenia przelewów natychmiastowych typu SORBNET/Express Elixir, gdzie nawet małe płatności rozliczane są od razu. Niemniej generuje to dodatkowe koszty, co skutkuje tym, że bank komercyjny pobiera od nas dodatkową opłatę za taką dyspozycję. Warto nadmienić, że o ile SORBNET działa tylko w godzinach pracy NBP, to Express Elixir funkcjonuje 24/7.

Często zadawane pytania (FAQ)

  1. Czy brak możliwości wypłaty z bankomatu oznacza, że bank ma problemy finansowe? Nie. Zazwyczaj jest to wyłącznie problem logistyczny wynikający z nagłego wzrostu popytu i opóźnień w dostarczeniu gotówki, co nie ma związku z wypłacalnością instytucji.
  2. Dlaczego dodrukowywanie banknotów przez bank centralny na potrzeby wypłat nie wywołuje inflacji? Wypłata środków z bankomatu to jedynie zmiana formy pieniądza z cyfrowego zapisu na papierowy. Łączna ilość pieniędzy w obiegu oraz Twoja siła nabywcza pozostają dokładnie takie same.
  3. Czy pieniądze wpłacone na konto leżą fizycznie w sejfie banku? Nie. Bank przeznacza pozyskane środki na zakup obligacji skarbowych lub składa je jako depozyt w banku centralnym, generując w ten sposób zysk.

Zapisz się
i odbierz prezent

Zyskaj 30 sposobów na uwolnienie pieniędzy i otrzymuj praktyczne wskazówki dla Twojego portfela.
0 0 Głosy
Ocena artykułu
Powiadom mnie
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Koszyk0
Brak produktów w koszyku!
0
Coś jest niejasne? Zapytaj tutaj!x
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.