Do trzech razy sztuka. Wielkie westchnienie w Paryżu

wpis w: Bez kategorii | 0

Choć zwycięstwo centrysty Emmanuela Macrona była bazowym scenariuszem według badań sondażowych, to z pewnością z tyłu głowy siedziała myśl, jak owe sondaże myliły się w przypadku próby przewidzenia brytyjskiego referendum czy wyborów prezydenckich w USA w ubiegłym roku. Niemniej tym razem było inaczej, można by rzecz, iż do trzech razy sztuka.

Choć na początku liczenia głosów przewaga Le Pen była dość wyraźna, to wraz ze spływaniem wyników z większych miast przewaga ta stawała się coraz mniejsza, by ostatecznie Macron zebrał 23,75%, zaś Le Pen 21,53%. Oznacza to wyraźną przewagę o ponad 2pp, stąd za dwa tygodnie – 7 maja – zaskoczenia być nie powinno.

9 ostatnich sondaży bezpośredniego starcia Macron – Le Pen

Spoglądając na powyższy wykres jest jasnym, że zdecydowanym faworytem za dwa tygodnie będzie Macron. W bezpośrednim starcu z liderką Frontu Narodowego praktycznie nigdy nie schodził poniżej poparcia 60%. Musiałaby się wydarzyć prawdziwa katastrofa, by nie został on nowym prezydentem Francji.

Rynki zareagowały gwałtownie na wyniki wyborów już w niedzielę późnym wieczorem. Zgodnie z moimi założeniami z piątkowego tweeta zobaczyliśmy rajd na EUR, spadek rentowności francuskich obligacji i zwężenie się spredu do bundów, oznaczającego obniżenie ryzyka politycznego u „Trójkolorowych”.

Na rynku od samego rana widać wyraźny wzrost apetytu na ryzyko, którego jednym z głównych beneficjentów jest polska waluta. PLN zyskuje wyraźnie do dolara, franka czy funta – najmocniej od kilku miesięcy. Ze zrozumiałych względów siły nie widać względem euro.

Rynek opcji dla początkujących i zaawansowanych

W miarę przełączenia się w tryb risk-on mocno tracą złoto, jen czy szwajcarski frank. Można by rzec, że ostateczny wynik wyborów był wymarzonym. Nie dość, że Macron przeszedł do drugiej rundy z Le Pen (mając ogromne szanse na wygraną), to zwyciężył w pierwszej turze. Jeszcze wczoraj swoje oficjalne poparcie dla Macrona wyrazili pokonani Hamon oraz Melenchon.

Risk-on na rynku, źródło: Bloomberg

Wielki rajd ulgi widoczny jest przede wszystkim na rynku francuskich obligacji. Rentowności wzdłuż całej krzywej utrzymywały się relatywnie wysoko z powodu wciąż ciągnącego się ryzyka politycznego. Dzisiaj rankiem nastąpił wyraźny zwrot, co skutkowało potężnym spadkiem spreadu 10-letnich obligacji Francji do niemieckich bundów.

Spread obligacji 10-letnich Francji i Niemiec, źródło: Reuters

Widać również ogromny spadek ryzyka, implikowanego przez rynek opcji. Jeszcze w zeszłotygodniowe rozmowie w „Rynki na Żywo” wskazywałem, że największą zmienność możemy ujrzeć na parze EURJPY. Wynikało to z postrzegania jena jako waluty bezpiecznej przystani, stąd w przypadku silnej awersji do ryzyka widzielibyśmy mocny zwrot.

Sprawdź Profesjonalny Research InsiderFX

Niemniej jednak wynik wyborów były zupełnie inny, a EURJPY wzrósł w następstwie (bezpośrednio na otwarciu) o ponad 3%, realizując duży zasięg zmienności implikowanej. Ulga widoczna jest nie tylko na tej parze. Spoglądając na zmiany implikowanej zmienności na EURUSD w ujęciu dziennym zobaczymy największy jej spadek (miesięczna zmienność) w historii.

Zmiany implikowanej zmienności (1M) w ujęciu dziennym dla EURUSD, źródło: Reuters

Wyraźny skok zanotowany został również w skośności opcji dla EURUSD, co jest odzwierciedlone przez mocny wzrost risk-reversal. Tym samym z punktu widzenia rynku opcyjnego nie mamy obecnie przestrzeni do spadków EURUSD, a przynajmniej traderzy opcyjni na razie tego nie wyceniają.

EURUSD spot, 1M 25-delta Risk Reversal (u góry) oraz zmienność implikowana (1M), źródło: Bloomberg

Mimo wszystko nie należy zapominać, że całkowite ryzyko polityczne we Francji ustąpi dopiero po wyborach parlamentarnych, zaplanowanych na czerwiec. W zeszłym tygodniu tłumaczyłem, dlaczego to właśnie skład Zgromadzenia Narodowego ma kluczowe znaczenie dla polityki fiskalnej, a przez to na francuską gospodarkę.

easymarkets

Jeśli chodzi o sam kurs EUR w najbliższym czasie to możemy wciąż widzieć pozytywne nastroje. W czwartek przed nami posiedzenie EBC, gdzie oczekuje się pewnym zmian w forward guidance (usunięcie frazy dotyczącej tego, iż stopy procentowe mogą pójść jeszcze niżej). Kolejne dni z pewnością upłyną w oczekiwaniu na taki rezultat. Dopiero pewne rozczarowanie i brak takiego rodzaju zmian może skutkować większą realizacją zysków.