Deja vu? GBP zaczyna odczuwać presję

wpis w: Bez kategorii | 0

Kiedy premier Theresa May zwoływała przedterminowe wybory parlamentarne zaraz po Wielkanocy notowania GBP były pełne entuzjazmu. Oczekiwano wówczas, że mając na uwadze bardzo sprzyjające sondaże, Konserwatyści z łatwością powiększą przewagę w Parlamencie, wzmacniając jednocześnie swoją pozycję negocjacyjną w rozmowach odnośnie do wyjścia z UE, które mają rozpocząć się latem.

Niemniej jednak od tego momentu sporo się zmieniło. Podczas gdy na początku przewaga Torystów nad Laburzystami wynosiła ponad 20pp, obecnie najnowsze sondaże pokazują ledwie kilku punktową lukę na ich korzyść. W nocy poznaliśmy z kolei dość szokujący sondaż autorstwa YouGov, który wskazał, iż partia May może nawet nie uzyskać wystarczająco dużo głosów, by samodzielnie rządzić.

Sprawdź Profesjonalny Research InsiderFX

Badanie YouGov pokazało, że Konserwatyści mogą mieć o 16 miejsc w Parlamencie za mało, by utworzyć samodzielny rząd. Obecnie partia May ma w Parlamencie 330 miejsc, zaś Laburzyści 229. Sondaż wskazał, że po wyborach sytuacja ta może wyglądać następująco: 310 do 257 na rzecz Konserwatystów. Z kolei wymagana większość do samodzielnego rządzenia wynosi 326 miejsc. Zatem, w przypadku realizacji takiego scenariusza May nie tylko nie wzmocniłaby swojej karty przetargowej w negocjacjach o Brexicie, ale również znacząco by ją pogorszyła, musząc szukać koalicjanta.

Szacunki YouGov, źródło: YouGov, InsiderFX Research

W reakcji na publikację sondażu notowania GBP mocno straciły na wartości, co wydaje się poniekąd przypominać scenariusz, jaki niemalże rok temu wydarzył się na Wyspach. Wówczas również nikt nie brał do wiadomości możliwości Brexitu. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Tym razem reakcje na rynku FX także pokazują brak przygotowania tradrów na ewentualną utratę samodzielnej władzy przez Konserwatystów.

Sytuacja ta jest jeszcze bardziej niepokojąca, gdyż może mocno rzutować na późniejsze rezultaty negocjacyjne różnorakich umów z UE. Spoglądając na zmiany pozycjonowania funduszy lewarowanych możemy zauważyć, jak mocnej zmianie uległ sentyment. Natychmiast po zwołaniu wyborów w kwietniu pozycja krótka netto została masowo redukowana, a ostatni raport CFTC pokazał już longa netto, po raz pierwszy od grudnia 2015 roku.

Pozycjonowanie na GPB, źródło: CME, InsiderFX Research

Pokazuje to, że potencjał do aprecjacji funta wyraźnie się osłabił. Choć na początku roku wskazywałem na siłę GBP, która de facto miała miejsce, to obecnie uważam, że bardzo wiele będzie zależeć od wyników wyborów w czerwcu, które jeszcze nie dawno wydawały się pozbawione większego ryzyka.

Tym samym aktualnie dostrzegam potencjał do większej korekty na GBPUSD, co zbiegłoby się z oczekiwaną przeze mnie krótkoterminową aprecjację USD. Warto dodać, że analitycy Westpac (drugi najlepszy bank pod kątem prognozowania głównych par walutowych) estymują wartość GBPUSD na poziomie 1,26 (spadek do tego pułapu) w kolejnym miesiącu.

Notowania GPBUSD, źródło: Bloomberg, InsiderFX Research

Patrząc na wykres powyżej wydaje się, że deprecjacja GBP w kierunku 1,26 korespondowałaby z jego silnym wzrostem w następstwie zwołania przedterminowych wyborów 19 kwietnia. Od strony technicznej takiej skali ruch również może mieć swoje uzasadnienie.

GBPUSD, D1, źródło: InsiderFX Research

Technicznie GBPUSD jest na najlepszej drodze ku zniżce. Pierwszym celem może być okolica 1,27. Niemniej jednak test rejonu 1,26 nie może być wykluczony. Warto wskazać, że w tym obszarze znajduje się wsparcie w postaci 100-sesyjnej średniej kroczącej, która w przeszłości odgrywała znaczącą rolę. Krótkoterminowym oporem jest z kolei okolica 1,29 oraz szczyt na 1,3040.