Dolar przed szansą w końcówce roku

wpis w: Bez kategorii | 0

Przed nami końcowe tygodnie roku, które mogą okazać się bardzo udane dla amerykańskiego dolara z kilku powodów. Po pierwsze wydaje się, że jesteśmy coraz bliżej wcielenia w życie zmiany ustawy podatkowej za oceanem po tym jak w sobotni poranek lokalnego czasu amerykański Senat przegłosował własną wersję ustawy, różniącą się jednak z pewnych aspektach od wersji przyjętej przez Izbę Reprezentantów. W rezultacie notowania USD rozpoczęły tydzień zdecydowanie wyżej, odrabiając jednocześnie straty po piątkowej wyprzedaży spowodowanej doniesieniami ws. byłego doradcy Donalda Trumpa Michaela Flynna jeszcze w związku z wyborami prezydenckimi.

Wizja polityki monetarnej oczami nowego szefa FED

Z drugiej strony przed nami wciąż pewien okres niepewności, gdyż obecnie obydwie izby Kongresu muszą ustalić wspólną wersję nowej legislacji, która będzie mogła być zaimplementowana. Zgodnie z zapowiedziami Donalda Trumpa jego podpis pod ustawą ma być złożony jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia, co oznacza naprawdę niewiele czasu na dopracowanie szczegółów. Wśród różnic między obiema wersjami projektu ustawy, które najbardziej mogą wpłynąć na aktywa finansowe, jest czas wdrożenia cięcia podatku CIT. Choć w obydwu przypadkach proponowana nowa stawka CIT ma wynieść 20%, to Izba Reprezentantów chce jej wdrożenia już od początku przyszłego roku, podczas gdy wersja senacka zakłada za początek rok 2019. Poza tym wersje różnią się jeszcze wysokością stawki dla jednoosobowych działalności gospodarczych. Wersja popierana przez Republikanów wskazuje na podatek na poziomie 25% z licznymi zastrzeżeniami, zaś Senat optuje za bliżej niesprecyzowaną stawką poniżej 30%.

Pozycjonowanie na USD, źródło: CFTC, InsiderFX Research

Drugim aspektem jest pozycjonowanie inwestorów spekulacyjnych. Według najnowszych danych CFTC pozycja krótka netto na USD wzrosła do najwyższego poziomu od marca 2014 roku, czyli sprzed początku wielkiej fali aprecjacji amerykańskiej waluty. Tym samym, o ile do tej pory ostatni kwartał roku nie był aż tak zły dla waluty USA, o tyle wciąż brak chętnych do jej kupna. Niemniej jednak z tej perspektywy można sądzić, że jest to pozytywny czynnik mogący sugerować czające się odbicie w najbliższych tygodniach. Patrząc na rynek walut G10 można stwierdzić, że największy potencjał na rynku USD możemy znaleźć na euro, gdzie z kolei pozycja długa netto wciąż jest bliska rekordowych pułapów.

Rynek obligacji sugeruje spadki na EURUSD, źródło: Bloomberg, InsiderFX Research

Rynek stopy procentowej również zdaje się sugerować większą korektę spadkową na EURUSD. Obecnie spread rentowności obligacji 10-letnich USA oraz Niemiec sugeruje na poziom zdecydowanie poniżej 1,10. Choć tak niskie pułapy wydają się na ten moment mało realne, to nawet domknięcie dywergencji w 50% oznaczałoby konieczność spadku pary walutowej co najmniej w rejon 1,14. Tak więc, na nieco ponad tydzień przed posiedzeniami FED oraz EBC notowania głównej pary walutowej zdają się być podatne na korektę.

Na koniec warto również dodać, że w przyszłym tygodniu poznamy werdykt w sprawie stóp procentowych zarówno z USA, jak i strefy euro. W pierwszym przypadku podwyżka o 25 punktów bazowych jest już w pełni zdyskontowana przez rynek, stąd główna uwaga będzie zapewne zwrócona na projekcje makroekonomiczne i ilość prognozowanych stóp procentowych na przyszły rok. Rynek obecnie wycenia tylko półtora podwyżki do końca przyszłego roku, podczas gdy wrześniowy dot-chart sugerował 2,5 podwyżki. Tym samym widać, że wciąż istnieje pewna przestrzeń do wyceny szybszego tempa zacieśniania monetarnego.

Dalsza perspektywa dla WIG20 w obliczu danych makro

Z drugiej strony EBC nie zrobi już wiele. Kurs euro jest bliski poziomów sprzed tworzenia ostatnich prognoz inflacyjnych, stąd z tej perspektywy nie powinniśmy oczekiwać fajerwerków. Inną kwestią są ceny ropy naftowej, które mocniej wzrosły, mogąc w pewnym stopniu rzutować na świeże projekcje. Niemniej Mario Draghi będzie musiał po raz kolejny przyznać, że pomimo znacznej poprawy gospodarczej, wciąż brak oznak samonapędzającej się dynamiki cen. Wreszcie wystarczy spojrzeć na wykres EURUSD by zobaczyć, że EBC „nie lubi” kursu powyżej 1,20, który teoretycznie może utrudniać osiągnięcie celu inflacyjnego, choć w tej kwestii można mieć mieszane odczucia, o czym szczegółowo pisałem po wrześniowym posiedzeniu EBC.

EURUSD, D1, źródło: xStation5, InsiderFX Research

Od strony technicznej notowania EURUSD nie zdołały przełamać oporu na 1,20 w rezultacie wciąż możliwy jest powrót w okolicę 1,17. Niemniej jednak bardziej znaczące wsparcie (widoczne również na interwale tygodniowym) może być znalezione dopiero w rejonie 1,1450 – tutaj również można szukać domknięcia 50% dywergencji ze wspomnianym wcześniej rynkiem obligacji. Na koniec warto także wspomnieć o listopadowym raporcie z rynku pracy, który również może mieć pewien wpływ na USD. Jeśli tempo wzrostu płac odbiło w minionym miesiącu, wówczas będzie to mocny argument za ponowną wyceną ilości podwyżek stóp procentowych w przyszłym roku przez FED. Poza tym raport z rynku pracy może nieco zaostrzyć apetyty przez posiedzeniem Rezerwy Federalnej w kolejnym tygodniu.