Potężny deficyt handlowy Chin i szczyt G20

wpis w: Bez kategorii | 0

W trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej opublikowane zostały dane na temat chińskiego bilansu handlowego, które pokazały największy deficyt od trzech lat. W ujęciu CNY wyniósł ponad -60 mld. Głównym czynnikiem tak silnego spadku były obchody chińskiego Nowego Roku, ale również wzrost cen surowców.

Chiński Nowy Rok jest świętem ruchomym, więc w różnym czasie (najczęściej przełom stycznia/lutego) następuje jego wpływ na tamtejszą gospodarką. Import w lutym wzrósł aż o 44,7% r/r, podczas gdy eksport zwyżkował zaledwie o 4,2% r/r. Podczas noworocznych obchodów wiele fabryk jest zamkniętych, stąd mocniej rośnie import. Warto dodać, że eksport w pierwszych dwóch miesiącach 2017 roku wyniósł już 11%, podczas gdy w całym czwartym kwartale wzrost wyniósł ledwie 0,4%.

Bilans handlowy Chin, źródło: Bloomberg

Ponadto należy wskazać, że w ostatnim czasie wzrosły nam diametralnie ceny surowców, co też przełożyło się między innymi na sporą nadwyżkę handlową Australii. Z kolei z racji, że Chiny są największym odbiorcą australijskiego eksportu, to właśnie Państwo Środka ucierpiało najbardziej.

Analiza AUDUSD i rynku obligacji po danych handlowych

Rosnące ceny importu chińskiego wraz ze wzrostem jego wolumenu sprawiły, że wartościowo otrzymaliśmy tak duży wzrost w ujęciu rocznym. Z tego powodu bilans handlowy tąpnął. Niemniej, tak samo jak uważałem, iż zwyżka bilansu w Australii była jedynie „wypadkiem przy pracy”, tak samo uważam, że deficyt w chińskim bilansie nie potrwa długo, a już w przyszłym tygodniu być może zobaczymy większe odbicie.

 

Chińskie bilans handlowy i ceny importowe

Przypomnijmy, że Chiny zredukowały w weekend swoją prognozę dla wzrostu gospodarczego na bieżący rok do 6,5% (lub wyżej, jeśli będzie to możliwe). W zeszłym roku przedział ten był elastyczniejszy i wynosił między 6,5 a 7%.

Co interesujące, największy na świecie eksporter napotyka coraz więcej wyzwań i niepewności w nowym roku. Dość przypomnieć, że jakiś czas temu Trump oskarżył Chiny o niesprawiedliwe praktyki handlowe, między innymi na temat kursu walutowego i jego sztucznego i zbyt mocnego zaniżania w celach konkurencyjnych.

Co z AUDUSD, ciekawy raport o ropie i prognozy do EBC i NFP

Tak się jednak składa, że wczoraj opublikowany został projekt oświadczenia państw szczytu G20, który odbędzie się w dniach 17-18 marca. Jak z niego wynika światowi liderzy mogą zaprzestać wyraźnego odrzucania protekcjonizmu oraz dewaluacji walut w celach poprawy swojej polityki handlowej. Być może ma to związek z wyborem nowej głowy państwa w USA. Trump przecież wyraźnie popiera politykę protekcjonistyczną, choć z drugiej strony nie chce, by inne kraje dewaluowały swoje waluty…

W dalszej części projektu możemy przeczytać, że porzucona została również fraza, iż państwa G20 będą utrzymywać otwarty i sprawiedliwy system handlu międzynarodowego. Poza tym znaleźć mogliśmy frazę, jaka do tej pory widniała na szczytach G7, iż nadmierna zmienność oraz bezładne ruchy na rynku walutowym mogą mieć negatywne implikacje na gospodarkę i stabilność finansową.

easymarkets

Choć komunikat ten może się jeszcze zmienić, to pokazuje to zmiany w postrzeganiu światowej polityki handlowej, której w dużym stopniu mogą być przypisywane wyborowi Trumpa na prezydenta USA. Z drugiej strony ciche przyzwolenie na dewaluację walut może przyczynić się do tego, że Chińczycy w coraz większym stopniu będą chcieli wykorzystywać ten czynnik w celach handlowych. Niemniej nie stanie się to gwałtownie. Jak pamiętamy, takie praktyki zakończyły się ostatnio silnym odpływem kapitału i napływem spekulacyjnego kapitału celem zarobku na dalszej dewaluacji CNY.