Rezerwa Federalna wspiera giełdy pomimo podwyżki stóp

wpis w: Bez kategorii | 0

Niespodzianki, jeśli chodzi o samą decyzję Rezerwy Federalnej nie było. Przedział dla efektywnej stopy funduszy federalnych został podniesiony o 25 punktów bazowych do pułapu 0,75-1,00%. Niemniej jednak w bezpośredniej reakcji na tę decyzję dolar zaczął być mocno wyprzedawany, co było podyktowane nową (starą) projekcją ścieżki podwyżek stóp w kolejnych latach.

Tak jak to wskazywałem wczoraj, sama decyzja była całkowicie zdyskontowana, liczyła się tylko dynamika podwyżek w kolejnych latach. Na tej płaszczyźnie FED rozczarował. Mediana ilości podwyżek w bieżącym roku pozostała na liczbie 3, co oznacza, że Komitet oprócz marcowej podwyżki estymuje jeszcze dwie do końca roku. Mediana dla roku 2018 również nie została zmieniona i wynosi 2-25%. O jedno oczko w górę zmieniła się mediana dla roku 2019.

Dot-plot z marca i mediany stóp na poszczególne lata, źródło: Federal Reserve

Biorąc pod uwagę, że jeszcze przed podwyżką rynek stopy procentowej dyskontował już blisko 3,5 podwyżki w roku 2017, skala wyprzedaży USD nie powinna dziwić. Automatycznie kontrakt FRA 9×12 dla dolara spadł aż o 7pb do poziomu 1,58% (tzw. mid-price) co oznacza, że rynek kontraktów na 3-miesięczny LIBOR wycenia już w pełni tylko 2 podwyżki i trzecią zaledwie o 8pb.

Ciekawym jest również to, że tzw. primary dealers (banki, które współpracują bezpośrednio z FED w przeprowadzaniu zmian w podaży pieniądza na rynku, czyli implementując w realną gospodarkę zmiany stóp procentowych) dostrzegają szansę również zaledwie na 2 podwyżki (prócz marcowej) do końca 2017 roku. Z drugiej strony Yellen nie chciała ostatecznie zamykać drzwi.

W jakie aktywa inwestować w danym czasie?

Podczas konferencji prasowej zasugerowała, że „stopniowe tempo podwyżek” oznaczać może zarówno jedną mniej, czy jedną więcej podwyżkę w tym roku. Chciałoby się rzec, że elastyczność jest tym, na czym FED zależy obecnie najbardziej. Prócz tego warto odnotować, że pomimo dyskusji nad zmianą w polityce reinwestycji odsetek z zapadających aktywów utrzymywanych w bilansie FED, Komitet nie podjął na tej płaszczyźnie żadnej decyzji. Oznacza to, że nawet jeśli podwyżki będą mieć miejsce, FED nie będzie skory do szybkiej redukcji sumy bilansowej, gdyż jak powiedziała Yellen chce zobaczyć więcej zaufania w gospodarce.

No dobrze, ale dlaczego reakcja na SP500 była tak mocno wzrostowa? W tym momencie najważniejsze z punktu widzenia rynku kapitałowego staje się stopa estymowana przez FED w terminie longer-run, tj. w bliżej nieokreślonej przyszłości, czyli stopa neutralna w bieżącym cyklu. Nie jest tajemnicą, że po ostatnim kryzysie stopa ta wyraźnie się obniżyła.

Pozostawienie mediany tej stopy na poziomie 3% (rynek mógł oczekiwać podwyżki co najmniej o 25pb) sprawia, że przyszłe, szacowane zyski zdyskontowane do chwili obecnej są warte więcej, wspierając aktualne wyceny spółek (im niższa stopa dyskontowa, tym większa wartość bieżąca przyszłych cash flows).

Wpływ stopy dyskontowej na wycenę wartości spółki, źródło: InsiderFX

Na poniższym przykładzie widać to namacalnie. Przykładowe wartości EBIT w kolejnych latach i ich zdyskontowana wartość skumulowana przy stopie 3% jest zdecydowanie wyższa, niż przy stopie dyskontowej równej 3,5%. Z tego powodu ten element szacowanej wartości firmy jest większy (drugim elementem jest wartość rezydualna, która nierzadko ma jeszcze większy wpływ na całkowitą wycenę, będąc również pod działaniem stopy dyskontowej), wspierając wyceny spółek i generując wzrosty.

easymarkets

Co jeszcze interesujące to fakt, że FED nie zmienił prognoz w kolejnych latach dla stopy bezrobocia (mediana dla lat 2017, 2018 i 2019 w dalszym ciągu wynosi 4,5%). Może to sugerować, że już mogliśmy osiągnąć tzw. stopę NAIRU, przy której następuje zrównanie oczekiwań płacowych z realiami gospodarczymi. Mówiąc krótko, rynek pracy jest w swojej najlepszej fazie.

Jak bardzo decyzje FED oddziałują na cały świat widać po dzisiejszym otwarciu rynków kasowych. W Polsce mamy również kapitalny start, wraz z WIG20 rosnącym +1,7%. Z technicznego punktu widzenia mamy kolejną próbę na interwale tygodniowym przełamania ważnego oporu. To, czy ta sztuka powiedzie się przekonamy się jutrzejszego popołudnia.