Nowa Zelandia obetnie stopy?! Co dalej z NZDUSD?

wpis w: Bez kategorii | 0

Podczas sesji azjatyckiej obserwowaliśmy pokaźną deprecjację dolara nowozelandzkiego, który tracił po zapowiedział ze strony centralnego banku Nowej Zelandii o zwiększaniach środków makro-ostrożnościowych na rynku nieruchomości. Rykoszetem oberwało się również AUD, który jest drugą, najsłabszą walutą o poranku.

Więcej o takim kroku ze strony RBNZ wspominałem już przed dwoma tygodniami wskazując, iż otworzyłoby to przestrzeń do obniżek stóp procentowych. RBNZ w swoim komunikacie podkreśla wysoką ekspozycję krajowych banków na rynek nieruchomości wraz z kredytami dla rezydentów stanowiącymi aż 55% wszystkich aktywów całego systemu bankowego.

Zobacz również: Inwestuj świadomie. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Poza tym, wciąż wzrasta tempo pożyczek dla inwestorów, co jest istotnym czynnikiem do tak dużej siły całego rynku mieszkaniowego. RBNZ proponuje następujące rozwiązania:

  • nie więcej niż 5% akcji kredytowej wszystkich banków skierowanych do inwestorów na rynku nieruchomości w całej Nowej Zelandii będzie musiała mieć wskaźnik LTV (loan to value) większy niż 60% (oznacza to wkład własny mniejszy niż 40%),
  • nie więcej niż 10% akcji kredytowej banków skierowanej do właścicieli mieszkań w całej Nowej Zelandii będzie musiało mieć wskaźnik LTV powyżej 80% (wkład własny mniejszy niż 20%),
  • pożyczkami zwolnionymi z obecnych restrykcji wskaźnika LTV pozostaną te skierowane na budowę nowych nieruchomości.

Wdrożenie powyższych środków ma nastąpić z dniem 1 września 2016, mają one ułatwić usunięcie zróżnicowania akcji kredytowej między Auckland i resztą kraju. Prezes RBNZ Wheeler powiedział również, że w dalszym ciągu priorytetem pozostają inicjatywy ograniczające nierówności na rynku mieszkaniowym.

Wheeler wskazuje również, iże gwałtowna korekta w cenach nieruchomości jest kluczowym ryzykiem dla sektora finansowego i istnieją wyraźne sygnały o wzroście tego ryzyka w całym kraju. Mogłoby to mieć poważne implikacje dla funkcjonowania całego systemu bankowego i spowodować długotrwałe, negatywne skutki dla gospodarstw domowych.

Zobacz również: Bank Anglii zaczyna powoli luzowanie polityki

Bank wskazuje również, że wprowadzone restrykcje dotyczące wskaźnika LTV do tej pory zdecydowanie poprawiły odporność bilansów banków poprzez zredukowanie ich ekspozycji na ryzykowniejsze kredyty hipoteczne. Ogłoszone dzisiaj środki mają zatem w dalszym ciągu przyczyniać się do tego procesu, ograniczając jednocześnie popyt na kredyty.

Konsultacje owych środków mają zakończyć się 10 sierpnia. Co ciekawe, Wheeler przyznał, iż RBNZ jest w fazie prac nad potencjalnymi ograniczeniami wskaźnika długu do dochodu, który mógłby być środkiem komplementarnym do tych ogłoszonych dzisiaj.

Notowania NZDUSD oczywiście potężnie tracą, pozostając najsłabszą walutą w grupie G10 i ciągnąć za sobą AUD. Takie decyzje ze strony władz monetarnych Nowej Zelandii wyraźnie zwiększają przestrzeń do obniżek stóp procentowych.

Zobacz również: Dlaczego Chiny mogą mieć problem ze wzrostem?

Warto również podkreślić, że w zeszłym tygodniu RBNZ ogłosił, że w przyspieszonym trybie opublikuje nowe projekcje makro (21 lipca). Oficjalnym powodem takiej decyzji jest dłuższa niż zwykle przerwa między posiedzeniami. Niemniej już wtedy rynek zaczął spekulować nad możliwym cięcie kosztu pieniądza na sierpniowym posiedzeniu. Dzisiejsze środki tylko utwierdzają uczestników rynku w tym przekonaniu. Prawdopodobieństwo cięcia stóp w przyszłym miesiącu wzrosło z 72% do 78%.

Co ciekawe, we wczorajszym „Monitorze rynku surowcowego” wskazywałem na konieczność wprowadzenia takowych działań przez RBNZ jako czynnik warunkujący możliwość obniżenia stóp. Jak widać, długo nie musieliśmy czekać.

NZDUSD

Od strony technicznej notowania NZDUSD są na najlepsze drodze do kontynuacji spadków. Niemniej w obliczu występowania wsparcia w postaci poziomu 50% zniesienia Fibonacciego możemy oczekiwać pewnej korekty (okolica zniesienia 38,2%), która mogłaby stać się doskonałą szansą do zajęcia pozycji krótkiej. Kolejnymi celami powinny być odpowiednio zakreślone strefy popytowe.

Warto również dodać, że o niekorzystnej sytuacji fundamentalnej między innymi dla NZD (rynek nieruchomości czy mleka) mówiłem obszernie przy okazji ostatniego webinaru. Ponadto, przy każdej okazji sugerowałem, iż wzrosty zarówno na NZD jak i AUD nie powinny okazać się trwałe i są godne uwagi pod kątem sprzedaży:

Na ten moment wydaje się, że ciekawymi okazjami są sprzedaż NZDUSD i AUDUSD (gdzie ryzyko polityczne w postaci wyborów parlamentarnych w lipcu także może odgrywać pewną rolę), a także kupno walut uważanych za bezpieczne jak CHF i JPY w zamian za GBP.

Rynek IRS a NZDUSD, źródło: InsiderFX
Rynek IRS a NZDUSD, źródło: InsiderFX

Warto również zauważyć, że z punktu widzenia rynkowych stóp procentowych również mamy pokaźną przestrzeń do kontynuacji deprecjacji NZD. Spread 2-letnich stawek IRS sugeruje, iż NZDUSD winien znajdować się w pobliżu nawet 0,68. Dzisiaj popołudniu czeka nas jeszcze aukcja mleka na GDT.