Niepewne tygodnie przed dolarem australijskim

wpis w: Bez kategorii | 0

W ostatnich godzinach sytuacja fundamentalna dolara australijskiego została poddana poważnym perturbacjom. Po mocno zaskakującym ruchu ze strony banku centralnego (RBA), który postanowił obniżyć koszt pieniądza o 25pb, tamtejszy rząd opublikował nowy budżet. Jakby tego było mało na początek lipca w Australii najprawdopodobniej zostaną ogłoszone przedterminowe wybory parlamentarne, które także mogą mieć swoje reperkusje na rynku walutowym.

Zobacz także: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Zacznijmy jednak od początku, czyli od decyzji RBA, który obniżył główną stopę procentową do najniższego poziomu w historii równego 1,75%. Taki ruch przewidywany był tylko przez 12 z 27 ankietowanych przez Bloomberga ekonomistów. Decyzja ta nastąpiła po zaskakująco słabych danych inflacyjnych w pierwszym kwartale bieżącego roku. Raport pokazał najsłabsze tempo inflacji w historii, jeśli chodzi wskaźnik bazowy, daleko od celu RBA między 2 a 3%.

Bank w komunikacie nie krył swojego zdziwienia tak słabymi odczytami dynamiki cen. Prezes banku Stevens mówił, że kiepskie wskaźniki inflacyjne wraz z wciąż bardzo stłumionym wzrostem kosztów pracy i skrajnie niską presją płacową w innych państwach wskazuje na niższą perspektywę inflacyjną niż poprzednio bank estymował. Tym samym można rzec, że jedna publikacja (zeszłotygodniowe dane inflacyjne) przesądziła o zdecydowanym ruchu podczas wczorajszego posiedzenia.

Zobacz także: Monitor rynku surowcowego (02.05.2016)

W kwestii kursu walutowego bank wciąż podtrzymał swoje stanowisko pisząc, że wyższy kurs AUD może szkodzić wzrostowi gospodarczemu. Ciekawy pogląd przedstawiają z kolei analitycy HSBC pisząc w swojej nocie, że jeśli RBA nie ściąłby stóp w maju, dolar australijski mógłby zmierzać zdecydowanie wyżej (między innymi na ten aspekt wskazywałem przy okazji ostatniej analizy). Z kolei wraz z silniejszym kursem walutowym i już zbyt niską inflacją RBA mógłby mieć poważny problem. Stąd decyzja ta była poczyniona nieco naprzód, nie chcąc wywoływać wilka z lasu w postaci trwałego zakotwiczenia niskich oczekiwań inflacyjnych.

Zobacz także: Magiczna bariera powstrzyma dalsze wzrosty ropy naftowej

Należy odnotować również fragment komunikatu odnoszący się do rynku nieruchomości. Bank wskazał, że poczynione ruchy w tym kontekście wzmacniają standardy pożyczkowe, zaś presje cenowe mają tendencję malejące. W chwili obecnej bank dostrzega mniejsze potencjalne ryzyka niższych stóp procentowych aniżeli było to rok temu. To ważne stwierdzenie, gdyż pobocznie RBA wskazał, że dalsze cięcia mogą być wykonywane. W podobnym tonie wypowiedzieli się stratedzy TD Securities mówiąc, że w celu uzyskania maksymalnego efektu na kurs walutowy, RBA będzie musiał w dalszym ciągu przedstawiać argument za możliwą kontynuacją luźnej polityki w nadchodzących miesiącach.

Rentowności 1-rocznej obligacji australijskiej, źródło: Bloomberg
Rentowności rocznej obligacji australijskiej, źródło: Bloomberg

W reakcji na tę decyzję kurs AUDUSD tąpnął o ponad 100 pipsów (co koreluje również z innymi aspektami obnażającymi słabości tejże waluty), zaś rentowności rocznych obligacji spadły do najniższego poziomu w historii. To skutkowało również zawężeniem się spreadu rentowności z obligacjami amerykańskimi, oczywiście na korzyść USD, co znalazło także swoje odzwierciedlenie na rynku walutowym.

Zobacz także: Gdzie podziała się amerykańska inflacja?

Jeszcze przed południem dnia wczorajszej ministerstwo skarbu opublikowało plan budżetowy na kolejne lata, który także może mieć długofalowe skutki dla australijskich aktywów, tym bardziej, że oczekiwane jest dalsze zadłużenie w relacji do produktu krajowego brutto. Warto dodać, że prognoza inflacji na rok fiskalny 2016/17 wynosi 2%, zaś na rok 2017/18 2,25%. Zapoznajmy się także z głównymi punktami nowego budżetu.

Kto zyska?

  • od 1 lipca małe i średnie przedsiębiorstwa z obrotem poniżej 10 mln AUD będą podlegały niższej stawce podatkowej (spadek z 30% do 27,5%), ponadto firmy te będą mogły nabywać wyposażenie firmowe z umorzeniem podatku do kwoty 20 tys. AUD, zapowiedziano również obniżenie podatku dla wszystkich przedsiębiorstw do poziomu 25% w kolejnych 10 latach,
  • również od drugiej połowy roku podatek dochodowy równy 37% będzie płacony od kwoty 87 000 AUD, zamiast 80 000 AUD, co ma skutkować tym, że 20% pracujących ma skorzystać na tym rozwiązaniu, zaś zarabiający poniżej 37 000 AUD dostaną zwrot podatku do 500 AUD na rok (są to oczywiście pozytywne sygnały dla konsumpcji, wzrostu, a także AUD) ,
  • rząd ma również zaoferować 120 tys. miejsc dla praktykantów na przestrzeni kolejnych czterech lat (program skierowany do młodych), z kolei firmy, które zaangażują się w ten program otrzymać mają płatność w wysokości 1000 AUD.

Jednym słowem budżet nakierowany jest na rynek pracy i wzrost gospodarczy, które być może dadzą sondażową przewagę obecnemu premierowi Turnbull’owi, która de facto topnieje w ostatnich miesiącach i to w wyraźnym tempie. Aktualnie rządzący premier ma niewiele lepszy rezultat niż jego główny konkurent, opozycjonista Bill Shorten. Niewiadomą zostaje, czy wyborcza kiełbasa zadziała tak, jak oczekuje tego rządząca koalicja.

Wyniki zadowolenia z premiera i lidera opozycji, źródło: Bloomberg
Wyniki zadowolenia z premiera i lidera opozycji, źródło: Bloomberg

Kto straci?

  • międzynarodowe korporacje, rząd ma zamiar ścigać takowe instytucje, które szukają sposobów na unikanie płacenia podatku w Australii, rząd planuje opodatkować dochód transferowane poza granice kraju stawką 40%, wobec normalnej na poziomie 30%,
  • najbogatsi, którzy zarabiają powyżej 250 tys. AUD zapłacą od 1 lipca 30% podatku, zamiast stawki 15% obecnie,
  • akcyza na tabakę ma wzrosnąć o 12,5% na rok przez cztery kolejne lata, jednak dopiero począwszy od września 2017, co ma przynieść do budżetu dodatkowe 4,7 mln AUD,
  • poza tym krajowe banki mają pomóc walczyć z wrogo świadczonymi usługami finansowymi wpłacając łącznie kwotę 127 mln AUD, z kolei więcej zwolnień mamy ujrzeć w sektorze publicznym.

Zobacz także: Czy kanadyjski budżet wesprze CAD?

Co nas interesuje chyba najbardziej to prognozowany stosunek długu do PKB, który w kolejnych latach fiskalnych ma rosnąć do rekordowo wysokich pułapów. To, jeśli scenariusz ten zrealizuje się, będzie zdecydowanie negatywnym czynnikiem dla AUD, gdyż nowy budżet wskazuje na dalsze zadłużanie w się w w stosunku do krajowej produkcji.

Zadłużenie Australii w %PKB, źródło: Bloomberg
Zadłużenie Australii w %PKB, źródło: Bloomberg

Ostatnią kwestią w całej układance pozostają wybory parlamentarne, które najprawdopodobniej odbędą się 2 lipca. Są to wybory przedterminowe z inicjatywy szefa rządu, a spowodowane negacją przez senat pewnych reform. Stąd też należy podejrzewać, że budżet był poniekąd „skrojony na miarę” w celu szukania potrzebnych głosów. Temat ten póki co pozostaje dość odległy (a jak na razie przyćmiony czerwcowym referendum ws. Brexitu i ogłoszonymi wczoraj również przedterminowymi wyborami w Hiszpanii z powodu braku utworzenia rządu, który to termin oficjalnie minął w poniedziałek).

Zobacz także: Dlaczego przyszłość szwedzkiej korony wygląda obiecująco?

W tym kontekście warto zauważyć, że obecna koalicja wciąż nie ma wystarczająco dużego poparcia, by czuć się bezpiecznie (oczywiście przy założeniu, że obecne siły w rządzie pozostałyby niezmienione). Tak więc sytuacja na początku wakacji będzie niezmiernie ciekawa, dla wszystkich interesujących się przyszłością dolara australijskiego.

Poparcie dla rządzącej koalicji, źródło: Bloomberg
Poparcie dla rządzącej koalicji, źródło: Bloomberg

Jeden dzień, który wiele zmienił w kwestii przyszłości AUD dowodzi na to, że czynniki fundamentalne odgrywają potężną rolę na rynku walutowym. Biorąc pod uwagę ostatnią siłę AUD, skrajnie wysokie pozycjonowanie (długa pozycja netto największa od ponad 3 lat) i zestawiając to z niepewną sytuacją zarówno w polityce monetarnej jak i na arenie stricte politycznej możemy oczekiwać, że AUD znajdzie się pod presją w ciągu kolejnych tygodni.