Yellen pozostawia wszystkie furtki otwarte

wpis w: Bez kategorii | 0

Wczorajsze wystąpienie szefowej FED Janet Yellen przyniosło nam umocnienie amerykańskiej waluty, spadki na rynku obligacji i wzrosty rynkowych stóp procentowych. Ponadto, prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w kolejnych miesiącach wzrosło, co tylko potwierdza mój pogląd, iż rynek nieco nie doszacowuje kontynuacji cyklu zacieśniania polityki pieniężnej.

Yellen brzmiała tak, jakby nie interesowała ją to, co stanie się z polityką fiskalną przy okazji nowej administracji USA. Wydawała się dość pewna tego, że „kilka” podwyżek stóp w tym roku wciąż jest bardzo prawdopodobne mówiąc, że nie ma konieczności z czekaniem na to, co pokażą plany nowego prezydenta USA.

Prognozy dla PLN, czego oczekiwać po USD i pszenica

Już pierwsze stwierdzenie Pani Yellen wywołała presję wzrostową na dolara, gdyż brzmiało on, iż zbyt długie oczekiwania z kolejną podwyżką stóp procentowych mogłoby być niemądre i prowadzić do konieczności późniejszego szybszego tempa podwyżek, a nawet do recesji. W przekonaniu Komitetu ryzyka za koniecznością podwyższania stóp są większe niż te za pozostawieniem na niezmienionym poziomie. FED w dalszym ciągu optuje więc za 3 podwyżkami w tym roku.

Janet Yellen nadmieniła, że na kolejnych posiedzeniach (nie precyzując dokładnej daty) FED będzie starał się ocenić to, czy gospodarka amerykańska w dalszym ciągu pozostaje na ścieżce wzrostowej. Jeśli tak będzie, wówczas jej zdaniem najprawdopodobniej właściwym będzie wznowienie podwyżek stóp procentowych. Pod tym kątem możemy podsumować, że jeśli najbliższy raport NFP (ostatnie dane rozczarowały pod kątem dynamiki płac) oraz dane o inflacji (publikacja już dzisiaj) okażą się co najmniej zgodne z oczekiwaniami, wtedy będzie realna szansa na podwyżkę nawet w marcu (na ten moment jednak moim bazowym założeniem jest czerwiec).

W dalszej części swojego wystąpienia odnosiła się między innymi do gigantycznej sumy bilansowej (z powodu ostatnich programów skupu aktywów), która w jej przekonaniu będzie znacznie mniejsza w przyszłości. Dodała, że w kolejnych miesiącach FED postara się zapewnić więcej szczegółów dotyczących sposobu kurczenia owego bilansu, który kształtuje się na poziomie 4,5 bln USD.

Trump i protekcjonizm. Co to oznacza dla rynków?

Podsumowując, Yellen miała kilka argumentów za tym, by wycofać się, a przynajmniej zasugerować, iż trzy podwyżki w tym roku wyglądają na mało realne. Niemniej nie zrobiła tego. Choć osobiście sądzę, że FED zdoła podnieść stopy w tym roku jedynie dwa razy, to wciąż oczekuję, że dolar będzie mocny w kolejnych miesiącach, choć jego siła powinna być selektywna.

Kontrakt na LIBOR3M (FRA 4×7), źródło: Patriaonline

Rynkowe stopy procentowe poszły wczoraj oczywiście do góry po jastrzębiej wypowiedzi szefowej FED. Co interesujące, wzrost ten widoczny jest już od około 8 lutego, co oczywiście wspiera USD. Notowania kontraktu FRA 4×7, który daje możliwość zagwarantowania sobie stopy procentowej za okres 4 miesięcy (czerwcowe posiedzenie FED) znajdują się na poziomie 1,26%, wyceniając w dużym stopniu ruch na stopach nominalnych (przedwczoraj 3-miesięczny LIBOR dla USD kwotowany był na poziomie 1,039%).

Poza tym warto zauważyć, ze rynek wybronił w ostatnim czasie wsparcie na powyższym kontrakcie, co także powinno zachęcać traderów na rynku stopy procentowej do wchodzenia w pozycje długie, zapewniając przy tym wsparcie dla dolara na rynku spot.

easymarkets

Reasumując, w dalszym ciągu spodziewam się, iż większa siła USD przed nami, a korekta jaką mieliśmy na początku roku (i której nomen omen oczekiwałem) dobiegła już końca. Dowodem na to jest także ilość pozycji długich netto na USD, która wśród spekulantów spadła ostatnio do najniższego poziomu od października zeszłego roku. Największą siłę USD powinniśmy w mojej ocenie zobaczyć względem AUD, JPY, CAD oraz walut skandynawskich jak NOK i SEK.