Członkowie FED i rynek FRA coraz bardziej wspierają dolara

wpis w: Bez kategorii | 0

Dolar z pewnością nie był na świeczniku inwestorów w ostatnim czasie, na co złożyło się pasmo niekorzystnych danych makroekonomicznych, które odciągały w czasie szacowany termin drugiej podwyżki stóp, pociągając za sobą silne rewizje prognoz rentowności amerykańskich obligacji skarbowych. Sytuacja jednak zmieniła się nieco w ciągu ostatnich godzin. Implikowane prawdopodobieństwo podwyżki w czerwcu, choć wciąż bardzo niskie, podskoczyło z 4% do 12% w ciągu sesji azjatyckiej. Skąd wynika taki ruch?

Zobacz także: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Po pierwsze wspomnieć należy o wczorajszych danych z USA. Trendy inflacyjne potwierdziły raczej pozytywną perspektywę, zaś wskaźnik CPI w ujęciu miesięcznym pokazał największy przyrost od kilku lat. Pozwoliło to na ustabilizowanie się miernika w ujęciu rocznym na poziomie 1,1%. Nieco słabiej wypadła inflacja bazowa, która w ujęciu rocznym spadła z 2,2% do 2,1% w kwietniu. Niemniej ogólny obraz tego raportu jest zdecydowanie pozytywny, choć pamiętać trzeba, że FED pod uwagę bierze mierniki PCE (lepiej odzwierciedlają zmieniające się czynniki poprzez częstsze aktualizowanie koszyka dóbr i usług).

Wskaźniki inflacyjne w USA, źródło: InsiderFX
Wskaźniki inflacyjne w USA, źródło: InsiderFX

Na plus wypadłą również produkcja przemysłowa, która wzrosłą najmocniej od stycznia tego roku. Oczywiście jeszcze nieco za wcześniej by mówić o trwałej poprawie w danych, jednak zestawiając te wielkości z ostatnim raportem o sprzedaży detalicznej i danymi odnośnie do nastrojów konsumentów możemy rzecz, że widać światełko w tunelu dla notowań dolara w ciągu kolejnych tygodni.

Zobacz także: Potężny popyt na rynku złota i świetlana przyszłość metalu

Rynek stopy procentowej zaczyna dostrzegać ten scenariusz, wyceniając coraz bardziej stromą ścieżkę podwyżek stóp. Niemniej do poprawy nastrojów na rynku amerykańskiej waluty przyczynili się również członkowie Rezerwy Federalnej, którzy wczoraj, na dzień przed publikacją protokołu z kwietniowego posiedzenia, okazali się niezwykle jastrzębi.

Wypowiedzi członków FED, źródło: InsiderFX
Wypowiedzi członków FED, źródło: InsiderFX

Jak widać na powyższej grafice ostatnie komentarze członków FED nacechowane były jastrzębimi wskazówkami. Już w zeszłym tygodniu Rosengren wyraźnie wskazał, że nie oczekuje kolejnych raportów NFP z wielkościami powyżej 200 tys. Jego oczekiwania są znacznie niższe, jednocześnie dodając, że nie powinien to być powód do zmartwień. Już wtedy słowa te zapaliły zielone światło przed dolarem, które zostało poniekąd potwierdzone piątkowym odczytem sprzedaży detalicznej.

Zobacz także: Chwiejny filar wzrostu. Poważne ostrzeżenia po NFP

W tym tygodniu, mimo, że mamy dopiero środowe przedpołudnie, mieliśmy już cztery wypowiedzi. Wygląda to tak, jakby każdy kolejny członek próbował być bardziej jastrzębi od poprzedniego. W poniedziałek Lacker dał jasno do zrozumienia, iż NFP na obecnym poziomie, jaki widzieliśmy przy okazji kwietniowe raportu, są dobrym wynikiem, co pokrywa się ze słowami Rosengrena z czwartku. Dodatkowo wskazał, że nie spodziewa się, iż słabość gospodarcza w pierwszym kwartale będzie kontynuowana. Powinna ona być raczej przejściowa, co także zachęca do podwyżki stóp. Warto przy tym dodać, że podobnego zdania jest guru rynku obligacji Jeffrey Gundlach, którego „złote wskaźniki” nie zwiastują niczego niepokojącego w najbliższym czasie.

Wczoraj zaś na arenie pojawiło się jastrzębie trio, swoisty hat-trick pchnął rynkowe stopy dolarowe w górę, wzmacniając popyt na USD w trakcie sesji azjatyckiej, który zdaje się kontynuowany podczas europejskiej sesji. Wszyscy trzej członkowie wskazywali na możliwość podwyżek stóp w tym roku i to nie raz. Z kolei Kaplan powiedział wprost, że będzie popierał podwyżkę stóp już na czerwcowym posiedzeniu. Jeśli zatem dotrzyma słowa możemy być pewni, że owy komunikat i decyzja nie obędą się bez dysydentów, co już może być jastrzębimi wskazówkami dla dolara.

Kaplan zmiennym jest..., źródło: InsiderFX
Kaplan zmiennym jest…, źródło: InsiderFX

Najciekawsze jest to, że jeszcze przed niespełna dwoma tygodniami wskazywał na potrzebę większej ilości danych dotyczących inflacji. Najwyraźniej kwietniowy raport przekonał go i najpewniej oczekuje pewnej wzrostowej rewizji co do PKB za pierwszy kwartał, gdyż to właśnie ten argument wymieniany był, w dniu 5 maja, jako konieczny za popieraniem podwyżek.

Zobacz także: Gdzie podziała się amerykańska inflacja?

Tak jak wspominałem wcześniej, rynek stopy został poniekąd pobudzony przez słowa Dennisa Lockhart’a, który powiedział, że rynek przedstawia zbyt pesymistyczną wizję dla polityki pieniężnej FED. Dodał, że nie wyklucza podwyżki przed referendum ws. Brexitu, co jest niezwykle jastrzębim komentarzem, biorąc pod uwagę potencjalne zagrożenia płynące w przypadku materializacji takiego scenariusza. Spoglądając ma poniży wykres obrazujący krzywe FRA (3-miesięczny LIBOR) dla dolara sprzed tygodnia (przed wypowiedziami członków FED i dobrymi danymi w piątek i wtorek) i obecnie widzimy wyraźną rozbieżność.

Krzywe FRA dla USD, źródło: InsiderFX
Krzywe FRA dla USD, źródło: InsiderFX

Z owego wykresu możemy wyciągnąć jeszcze jedną ważną zależność, mianowicie dywergencja ta wzrasta wraz z rosnącym okresem stawek FRA. Co to oznacza? Nie mniej, nie więcej jak rosnące szanse na coraz bardziej jastrzębią politykę FED w ciągu najbliższych 9 miesięcy. Przed tygodniem druga podwyżka wyceniana była na październik, obecnie jest to sierpień. Z kolei do końca roku rynek wycenia drugą podwyżkę stóp w 56%, przed tygodniem było to tylko 24%. Poprawa jest wyraźna, co naturalnie przekłada się na rynek walutowy.

Zobacz także: Magiczna bariera powstrzyma dalsze wzrosty ropy naftowej

Przykładem może być rosnąca stawka 6×9 dla dolara, co przy niezmiennej stawce dla euro wspiera spadki EURUSD, które przyspieszyły wraz z początkiem sesji europejskiej. Obecnie przestrzeń do dalszej deprecjacji euro jest pokaźna, spread zdaje się wskazywać na poziom 1,1050.

Stawki FRA 6x9 a EURUSD, źródło: InsiderFX
Stawki FRA 6×9 a EURUSD, źródło: InsiderFX

Od strony technicznej notowania EURUSD przetestowały wybite wcześniej dolnego ograniczenie kanału trendowego, stąd obecnie kierunek wydaje się obrany. Najbliższym przystankiem może być pułap 1,12-1,1220. W przypadku jego przełamania droga do spadków zostaje otwarta nawet w rejon 1,11-1,10 – pułap wskazywany obecnie przez rynek stopy procentowej.

EURUSDDaily

Kluczowym wydarzeniem dla dolara w najbliższym czasie będzie oczywiście publikacja dzisiejszego protokołu z posiedzenia FED w kwietniu. Ukazanie pewnych wskazówek o możliwej podwyżce mogłoby wspomóc trend wzrostowy na dolarze. Brak takowych może ponownie pobudzić niepewność, o ile dane makro nie poprawią się w szerszej perspektywie.