Monitor rynku surowcowego

wpis w: Bez kategorii | 0

Tak jak można się było tego spodziewać, posiedzenie OPEC nie przyniosło żadnego rozwiązania, a wpływ otaczających to wydarzenie plotek i samego rezultatu na rynek ropy okazał się krótkotrwały. Niemniej jednak nie brakowało również innych danych dla rynku czarnego złota, które szczególnie w jednym przypadku były dość mocno różniące się od wcześniejszych publikacji.

Zobacz także: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Po pierwsze, cotygodniowy raport dotyczący tempa zasiewów, wschodów i klasyfikacji zbóż pokazały wciąż przyzwoite wielkości, co przyczyniło się do wyprzedaży kluczowych surowców rolnych. Jednakże sytuacja ta nie trwała długo. Od czwartku na rynku obserwowaliśmy wręcz dzikie wzrosty, których liderem po raz kolejny okazała się soja. W tym miejscu warto wspomnieć o zalecanej strategii na tym rynku, która od kilku miesięcy przynosi już bardzo pokaźne profity. Jakie były główne powody rosnącego kursu soi?

Jednym z powodów jest obawa i istotnie mniejsze zbiory w Argentynie – kraju, który przoduje w produkcji soi. Ma być to efekt nadmiernych opadów deszczu, które już zniszczyły znaczną część upraw. Jak donoszą tamtejsze źródła szacowany jest nawet 8%-owy spadek wielkości podaży soi w tym kraju w ujęciu rocznym. Tym samym eksport spaść może nawet o 25%.

Zobacz także: Wiadro zimnej wody dla jastrzębi w FED

Z drugiej strony notowania wspierane są przez słabnącą perspektywę co do jakości ziarna w USA oraz rosnący eksport z tego kraju. Dlaczego? W miarę jak podaż surowca w Argentynie została mocno ograniczona, tamtejsze ceny są zdecydowanie wyższe, tłumiąc konkurencyjność. To z kolei może wspomóc USA, gdzie jakościowo ziarna uważane są za lepszej klasy w porównaniu z Argentyną. Kurcząca się podaż u jednego z największych producentów na świecie może istotnie wpłynąć na podaż globalną, a to z kolei mogłoby ożywić popyt ze strony Chin i jeszcze bardziej wywindować ceny.

W przypadku rynku ropy naftowej ostatnie dane były nad wyraz dobre, z jednym małym wyjątkiem w postaci wież wiertniczych, których liczba wzrosła o 9, co okazało się najwyższą zmianę in plus od grudnia 2015. Z drugiej jednak strony produkcja surowca w USA, jak i poziom zapasów spadły (w przypadku zapasów jest to już drugi, dość wyraźny spadek z rzędu – ostatnia taka seria widziana była we wrześniu ubiegłego roku). To wszystko podtrzymało dość pozytywną perspektywę dla surowca.

źródło: InsiderFX
źródło: InsiderFX

Obecny tydzień ponownie przyniesie nam kluczowe publikacje dla ropy, z miesięcznym raportem EIA w roli głównej. Warto przypomnieć sobie ostatni tego typu raport, który okazał się korzystny dla byków. Rosnące tempo prognoz konsumpcji z pewnością będzie pomagało szybszemu znalezieniu równowagi między stroną popytową, a podażową. Stąd, jeśli projekcje te zostaną podtrzymane w dniu jutrzejszym, rynek ropy może otrzymać kolejny argument za kontynuacją wzrostów.

Zobacz także: Czy FED może naprawdę wpłynąć na ropę poprzez dolara?

W przypadku zbóż poznamy tradycyjnie już dane o klasyfikacji zbóż, biuletyn pogodowy USDA i tygodniową zmianę eksportu Stanów Zjednoczonych. Niemniej jednak kluczowym raportem będzie z pewnością piątkowa publikacja WASDE. Jest to miesięczny raport obrazujący zaktualizowane prognozy produkcji, zapasów i cen. Ostatnim razem aspekt ten wywarł potężny wpływ na wszystkie trzy bazowe ziarna. Już wtedy podkreślałem bardzo dobrą perspektywę dla soi i wprost przeciwną dla rynku kukurydzy. Z kolei w przypadku pszenicy obraz był mieszany z przewagą negatywnych czynników. Wówczas w kontekście soi pisałem:

Po tym okresie wciąż uważam, że rynek ten ma perspektywę do wzrostów. Pomóc temu może sytuacja techniczna, o której pisałem wyżej, i którą także warto śledzić, niemniej mając uprzednio dobrze wykonaną analizę fundamentalną.

Na koniec publikacja ważna dla rynku dolara nowozelandzkiego, mianowicie koszty produkcji mleka w USA. Ostatnio zanotowaliśmy lekki spadek kosztów w marcu, co mogło być widziane jako lekko negatywny czynnik dla rynku mleka, a przez to bardziej pozytywny dla NZD. Z drugiej strony nie należy zapominać, że aspekt ten ma wpływ bardziej w dłuższym terminie – trend, aniżeli jednorazowe odczyty. Ponadto czynnikiem, który będzie w tym tygodniu kierował notowaniami NZD będzie z pewnością środowe posiedzenie RBNZ.