Analiza techniczna i rynku stopy procentowej dla USD (po Yellen)

wpis w: Bez kategorii | 0

Wydaje się, że głównym celem szefowej FED podczas wczorajszego wystąpienia była chęć stłumienia, mocno rozgrzanych ostatnimi czasy, oczekiwań odnośnie do podwyżki stóp w kwietniu. Te z kolei były napędzane przez jastrzębie komentarze ze strony członków Komitetu Otwartego Rynku, i to zarówno przez tych jastrzębich, jak i bardziej neutralnych oficjeli. Co prawda, rynkowa miara nie dawała wielkich szans na możliwość takiego ruchu już za kilka tygodni, niemniej jednak werbalne stwierdzenia były wystarczające, by odreagować wczoraj, w dość gwałtowny sposób jakże gołębie wystąpienie Yellen.

Zobacz także: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Do najbardziej bijących w dolara komentarzy zaliczyć trzeba te w kwestii inflacji bazowej. Zdaniem prezes FED jest zbyt wcześnie, by mówić o trwałym wzroście cen. Bank nie wierzy, że inflacja (PCE core) zdoła osiągnąć cel już w tym roku. Z kolei raz jeszcze odniesiono się do rynku ropy (także na marcowym posiedzeniu odnotowano dynamiczne spadki w ilości aktywnych wież wiertniczych). Yellen powiedziała, że kolejny mocny spadek cen surowca mógłby zaszkodzić globalnej gospodarce. Ponadto pokazała ona, że w jej oczach oczekiwania przed rynkiem pracy wciąż są dość duże. Stwierdziła bowiem, że pełne zatrudnienie (osiągnięcie naturalnej stopy bezrobocia) może wystąpić przy stopie bezrobocia nawet poniżej 4,8% (obecnie 4,9%). Tym samym szefowa Rezerwy Federalnej dała jasno do zrozumienia, iż pomimo wyraźnej poprawy sytuacji na rynku pracy dalszy wzrost zatrudnienia jest oczekiwany (stąd wynika, że presja na ścisłe śledzenie takich raportów jak ADP czy NFP pozostaje niewzruszona).

Zobacz także: Inwestorzy wciąż oczekują luzowania polityki ze strony BoJ

Jakby tego było mało podkreśliła, że odczyty makro, które poznaliśmy do tej pory (w bieżącym roku) były mieszane, co nie zapowiada potrzeby nagłych podwyżek stóp procentowych. Ciekawe stwierdzenie padło także w kontekście kursu dolara. Zdaniem Yellen konsekwencje wcześniejszej silnej aprecjacji USD wciąż mogą ważyć na dynamice cen w kolejnych miesiącach (słaba presja inflacyjna jest skutkiem działania mechanizmu pass-through, tj. wpływy wysokości kursu walutowego). Dodatkowo wskazała ona na możliwą trudność w luzowaniu polityki (w razie takiej potrzeby) z powodu niskiego punktu startowego jeśli chodzi o poziom stopy funduszy federalnych. Rynek zareagował bardzo dynamicznie, a stawki FRA dla dolara tąpnęły, negując scenariusz prognozowanych dwóch podwyżek do końca roku. Jak sytuacja wygląda dla poszczególnych par?

Stawki FRA 6x9 a EURUSD
Stawki FRA 6×9 a EURUSD

Na początek rynek głównej pary walutowej. Jak widać spadek na rynku FRA dla USD był pokaźny (pomarańczowa linia), co skutkowało wyskokiem spreadu, który jednak w dalszym ciągu wskazuje na przewartościowanie EURUSD. Aktualnie spread 6×9 oscyluje w rejonie 1,08 na kursie pary, czyli rejon silnego wsparcia z punktu widzenia analizy technicznej.

EURUSDDaily

Od strony technicznej notowania pary dotarły do wydaje się, że niezwykle silnego oporu. Po pierwsze w miejscu tym mamy średnioterminową linię trendową. Po drugie lokalna strefa podażowa w okolicy 1,1320. Po trzecie oscylator RSI wskazuje obecnie na bliskość wykupienia, to także może zniechęcić byki do kontynuacji wzrostów. Niemniej przełamanie 1,1320 mogłoby doprowadzić nas nawet w okolicę 1,15. Tutaj niewykluczone byłyby interwencje werbalne EBC.

Stawki FRA 6x9 a kurs GBPUSD
Stawki FRA 6×9 a GBPUSD

Z kolei w przypadku popularnego kabla dostrzegamy względnie „sprawiedliwą” wycenę pary z punktu widzenia rynku stopy procentowej. Niemniej jednak do dnia wczorajszego spread stawek wskazywał na możliwość spadku GU. Tym samym jeśli rynek otrząśnie się nieco po wczorajszym wystąpieniu Yellen nie wykluczony będzie powrót do spadków. Na funta w krótkim do średniego okresu wciąż oddziaływać powinno ryzyko Brexitu, uniemożliwiając poniekąd mocniejszą aprecjację GBP.

GBPUSDH4

Od strony technicznej wkrótce również możemy zobaczyć pewną presję podażową. Rynek zbliża się do górnego ograniczenia dość szerokiej konsolidacji, w jakiej para porusza się od dłuższego czasu. Wczoraj pułap ten został już raz zanegowany, stąd też powtórny jego test mógłby być dobrą okazją do zajęcia pozycji krótkiej. Dopiero pokonanie rejonu 1,45 na interwale H4 mogłoby zanegować scenariusz spadkowy.

Zobacz także: Jak długi będzie cykl monetarny w USA?

Ponadto, spoglądając na wykres dzienny dostrzec możemy także silny opór w postaci 80-sesyjnej średniej kroczącej, która nie tak dawno temu zanegowała dalszy wzrost. Wówczas cena wyrysowała formację doji, która poprzedziła trzy dni solidnej deprecjacji funta szterlinga. Obecnie rynek formuje nam świeczkę przypominającą szpulkę, świadczącą o niezdecydowaniu rynku.

Screen Shot 03-30-16 at 01.10 PM
Stawki FRA 6×9 a AUDUSD

Wyraźna dywergencja jest za to wciąż widziana na rynku dolara australijskiego. Ostatnie słowa Stevensa (prezesa RBA) zostały poniekąd zbagatelizowane, niemniej możliwy wzrost AU wynikał wtedy z analizy technicznej. Obecnie sytuacja jest nieco bardziej dwuznaczna. Aktualnie spread stawek FRA wskazuje, iż para winna znajdować się w rejonie 0,73 – poziom ten także jest ważny z punktu widzenia analizy technicznej.

AUDUSDDaily

Niemniej jednak z shortowaniem tej pary należałoby się wstrzymać, co najmniej do zamknięcia się dzisiejszej świeczki, bądź sygnałów technicznych płynących z nieco niższych interwałów. Para bowiem stara się sforsować opór na 0,7655. Jeśli sztuka ta udałaby się niewykluczony byłby wzrost w kierunku 0,79. Ponadto na uwadze warto mieć fakt, że NZDUSD przełamał  dzisiaj nad ranem istotny opór, co także może zachęcać inwestorów do próby kupna Australijczyka.

Zobacz także: Dlaczego piątkowe payrollsy mogą rozczarować rynek (ważne po wystąpieniu Yellen)

Z drugiej strony w świetle ostatniego cięcia stóp procentowych przez RBNZ (centralny bank Nowej Zelandii) obecny dynamiczny wzrost NZDUSD wydaje się oderwany od rzeczywistości i tak szybko jak się pojawił może zniknąć. Zanegowanie 0,7655 na AUDUSD mogłoby doprowadzić nas ponownie do przetestowania strefy popytowej zlokalizowanej w rejonie 0,7460, gdzie mamy zejście się dwóch zniesień Fibonacciego.