Raport WASDE i ogromna zmienność na rynku zbóż

wpis w: Bez kategorii | 0

Bez wątpienia możemy rzec, że wczorajsza publikacja autorstwa Departamentu Rolnictwa USA była najważniejszym wydarzeniem dla rynku zbóż w tym tygodniu. Tak jak się tego spodziewałem w przedwczorajszym wpisie zmienność była potężna, zaś szczególna uwaga, która została położona na rynek soi w minionym tygodniu (pod kątem technicznym), potwierdziła trafne prognozy.

To właśnie tego typu publikacja sprzed kilku miesięcy w istotny sposób zmieniła pogląd na rynek soi, ale i również na inne bazowe surowce rolne. Już wtedy wskazywałem na największy potencjał wzrostowy na rynku oleistego zboża (soja), zaś dokładnie przeciwna perspektywa kreowała się w przypadku kukurydzy. Również ryzyka na rynku pszenicy już wtedy wyglądały na bardziej skierowane w kierunku spadków ceny. Od tamtego momentu przy każdej nadarzającej się okazji podkreślałem bycze nastawienie do rynku soi. Ostatnio zebrałem zaś wszystkie analizy fundamentalne i techniczne w jednym syntetycznym wpisie, by lepiej zobrazować ważność szerokiej analizy makro danego aktywa, niezależnie czy jest to surowiec czy też waluta.

Zobacz także: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Przejdźmy już jednak do szczegółowej analizy wczorajszego raportu WASDE. Na początek zajmijmy się rynkiem pszenicy. Poniższa tabela przedstawia dane dla amerykańskiej produkcji. Najważniejsza wielkość z owego raportu, czyli prognozowane zapasy na koniec sezonu, mają zdecydowanie wzrosnąć w porównaniu do poprzedniego okresu, co jest oczywiście kolejną porcją do podaży, która i tak już w ujęciu całego świata mocno przewyższa popyt.

Pszenica - USA, źródło: USDA
Pszenica – USA, źródło: USDA

 

Kiepskiej perspektywy nie zmienia oczekiwana, sporo mniejsza ilość obsianych areałów i tych, z których mają być prowadzone zbiory. To w pełni zdaje się rekompensować znacznie wyższą wydajność produkcji z jednego akra. Tym samym produkcja ma być tylko nieznacznie mniejsza w porównaniu do poprzedniego sezonu.

Zobacz także: Gdzie podziała się amerykańska inflacja?

W skali całego świata zapasy na koniec sezonu 2016/2017 mają wzrosnąć do 257,34 mln ton wobec 242,91 mln ton w sezonie poprzednim. Nieco spaść ma jednak produkcja z 734,05 mln ton do 726,99 mln ton. Niemniej jednak pokaźna wielkość zapasów wciąż powinna ciążyć na cenie tym bardziej, że obecnie warunki dla pszenicy ozimej w USA są bardzo dobre, co potwierdzają tygodniowe publikacje dotyczące klasyfikacji jakości ziarna.

Jeszcze pesymistyczniej wygląda wizja dla kukurydzy. Wraz z rekordowym tempem zasiewów, które raportowane jest w każdy poniedziałek, ceny dostają kolejne przeszkody, które utrudniają odbicie. Wczorajsza publikacja pokazała bardzo duży przyrost oczekiwanych zapasów na koniec sezonu. Ponadto produkcja w całych Stanach ma wyraźnie wzrosnąć, zaś ilość obsianych areałów także ma pokazać rosnącą dynamikę, co jest zgodne z ostatnimi wskazówkami w tej kwestii.

Kukurydza - USA, źródło: USDA
Kukurydza – USA, źródło: USDA

Wobec tego minimalnie mniejsza, oczekiwana wydajność z jednego akra nie powinna mieć i nie ma tutaj żadnego znaczenia. Z drugiej jednak strony można zastanawiać się dlaczego w dniu wczorajszym nie mieliśmy silnej wyprzedaży kukurydzy? Prawdopodobnie odpowiada za to światowa prognoza zapasów, która w porównaniu do poprzedniego sezonu praktycznie nie uległa zmianie.

Zobacz także: Dlaczego sprzedaż EURGBP jest ryzykowna pomimo formacji RGR?

Niemniej produkcja ma wzrosnąć z 968,86 mln ton do 1011,07 mln ton, co powinno wciąż utrzymywać spadkową presję cenową. Ponadto należy dodać, że potężny wzrost cen soi bezpośrednio po wczorajszej publikacji (ponad 5%-owy ruch) wywołał pewną reakcję łańcuchową, która jednak powinna słabnąć wraz z biegiem czasu i chłodną analizą twardych danych fundamentalnych.

Zobacz także: Chwiejny filar wzrostu. Poważne ostrzeżenia po NFP

Na koniec spójrzmy na rynek soi, który już na pierwszy rzut oka wygląda bardzo obiecująco, co usprawiedliwia silny ruch podczas wczorajszej sesji i wzrosty na tym zbożu w ostatnich tygodniach. Po pierwsze prognozowane zapasy na koniec sezonu mają skurczyć się o niemal 25%, to potężny spadek. Po drugie zarówno ilość obsianych areałów jak i wydajność z jednej akra uprawy mają obniżyć się, co w naturalny sposób powinno utrzymywać ceny w trendzie wzrostowym. Widać to po produkcji, która ma spaść o 129 mln buszli w porównaniu do minionego sezonu. Generalnie wszystkie publikowane wartości wypadły z korzyścią dla byków na rynku soi. Tym samym na ten moment wyższe tempo zasiewów w USA nie powinno zaburzyć tego obrazu.

Soja - USA, źródło: USDA
Soja – USA, źródło: USDA

W skali świata sytuacja wygląda równie korzystnie. Pomimo oczekiwanego wzrostu produkcji w sezonie 2016/2017 do 324,2 mln ton z 315,86 mln ton poprzednio, raport WASDE pokazał, że jednocześnie duży spadek zaliczyć mają zapasy na koniec sezonu, które mają wynieść 68,21 mln ton w porównaniu do 74,25 mln ton. Stąd też wynika, że popyt w nadchodzącym sezonie na ten gatunek zboża powinien być bardzo wysoki, co ponownie może wspierać ceny surowca.

Zobacz także: Dlaczego cena ropy może mieć trudności z dalszym wzrostem?

Od strony technicznej notowania kontraktów forward na soję poszybowały w górę, atakując kluczową strefę podażową na wykresie tygodniowym. Właśnie jej pokonanie (na interwale W1) powinno skłonić byki do kolejnej fali zakupów. Wówczas celami mogłyby być poziomy 11,9$ i 12,7$ będącymi również zniesieniami długoterminowego ruchu spadkowego, mierzonego od połowy 2014 roku. Tym samym obecny tydzień i jego końcówka będą niezwykle ważne. Warto wspomnieć, że przed trzema tygodniami przypominałem, że ówczesna konsolidacja jest dobrą okazją do wejścia w pozycje długie na rynku soi, biorąc pod uwagę sytuację fundamentalną.

SBEAN-JUL16Weekly

Z kolei jeszcze wcześniej wskazywałem na ponurą perspektywę dla rynku kukurydzy i okazję do zajmowania pozycji długich na rynku soi (wówczas ceny oscylowała w rejonie 9$), pisałem wtedy:

Podsumowując krótko powyższe dane widzimy zdecydowanie pogarszającą się perspektywę dla rynku kukurydzy. (…) Najmniej jasny obraz otrzymaliśmy dla rynku soi, który z kolei jest dość atrakcyjny od strony technicznej.

Z kolei rynek kukurydzy, biorąc pod uwagę jego fundamenty, wygląda ciekawie do szukania pozycji krótkich. Być może nadarzającą się ku temu okazją będzie przetestowanie najbliższej strefy podażowej w rejonie okrągłego poziomu 4$. Wcześniej rynek może borykać się z pokonanym ostatnio dolnym ograniczeniem kanału trendowego.

CORN-JUL16Weekly

Po raz kolejny widzimy niesamowicie duży wpływ danych fundamentalnych na rynki finansowe, które pozwoliły zlokalizować okazję inwestycyjną na rynku soi już kilka miesięcy temu. Po tym okresie wciąż uważam, że rynek ten ma perspektywę do wzrostów. Pomóc temu może sytuacja techniczna, o której pisałem wyżej, i którą także warto śledzić, niemniej mając uprzednio dobrze wykonaną analizę fundamentalną.