Monitor rynku surowcowego – szalony rajd na pszenicy!

wpis w: Bez kategorii | 0

Zgodnie z tym, o czym pisałem w minionych tygodniach notowania ropy naftowej powoli podnoszą się z kolan po ostatniej znaczącej przecenie, która pojawiła się w następstwie negatywnych zaskoczeń w kwestii danych o zapasach z USA oraz odbijającej produkcji surowca w krajach afrykańskich, nie objętych porozumieniem OPEC.

Ropa naftowa

W ubiegłym tygodniu nastąpiły dwie bardzo ważne zmiany w fundamentach na rynku ropy naftowej, niemniej jednak uważam, że tylko jedna z nich ma rację bytu w średnim okresie. Mam na myśli liczbę wież wiertniczych w Stanach Zjednoczonych, która po raz pierwszy od 23 tygodni obniżyła się z 758 do 756. Warto przypomnieć, że o takiej możliwość pisałem w zeszłym tygodniu sugerując, że:

Spoglądając na powyższy wykres istnieje prawdopodobieństwo tego, że liczba wież w USA nie będzie już rosnąć tak dynamicznie, jak miało to miejsce w poprzednich tygodniach.

Innym czynnikiem, która zdecydowanie wsparł notowania ropy naftowej była informacja o produkcji surowca z USA, która w minionym tygodniu wyraźnie spadła, najmocniej w tym roku, co jednak było wywołane najprawdopodobniej przez efekt jednorazowy płynący z Alaski, gdzie tamtejsze pole naftowe przechodziło prace konserwacyjne. Ponadto ujemnie na produkcję ropy mogła też wpłynąć burza tropikalna Cindy. Z drugiej strony same zapasy ropy lekko wzrosły, aczkolwiek rynek spodziewał się znacznie gorszego wyniku biorąc pod uwagę raport API opublikowany dzień wcześniej. Po raz drugi z rzędu spadły natomiast zapasy benzyny.

Sezonowa zmiana zapasów ropy w krajach OECD, źródło: Bank of America ML, InsiderFX Research

Z drugiej strony spoglądając na sezonową zmianę zapasów ropy naftowej w krajach OECD widać, że trend pozostaje wzrostowy i w porównaniu ze zmianami zachodzącymi w ubiegłym roku wciąż znajdujemy się wyżej. Na domiar złego, kolejne miesiące statystycznie przynoszą wyższe poziomy zapasów, które mają tendencję do redukcji dopiero w okresie jesienno-zimowym. Zatem w mojej ocenie spadek liczby wież w USA może być tylko tymczasowym czynnikiem, które pomoże bykom pchnąć ceny surowca w kierunku górnego ograniczenia w długoterminowej konsolidacji tj. 52-55$ na gatunku WTI. Aczkolwiek, bardziej widoczny wpływ na produkcję ropy w USA powinien być widoczny dopiero za kilka miesięcy.

Draghi dostarcza jastrzębiej retoryki – konsekwencje dla euro

Tymczasem analitycy Goldman Sachs uważają, że OPEC może być zmuszony do głębszych cięć podaży ropy w celu zbilansowania rynku, głównie z powodu na odradzającą się produkcję w Libii oraz Nigerii, która zagraża i podcina wysiłki krajów partycypujących w porozumieniu. Ponadto GS wskazuje na mniejszy import ropy z kartelu w kierunku Chin, który także pozostawia większą ilość baryłek na rynku. Niemniej jednak komentarze płynące ze strony Zjednoczonych Emiratów Arabskich sugerują, że OPEC nie planuje póki co dyskutować na temat głębszych cięć w wydobyciu.

Od strony technicznej o potencjalnej korekcie wzrostowej pisałem w minionym tygodniu, kiedy to cena balansowała tuż nad poziomem 44$. Aktualny układ na wykresie gatunku WTI ewidentnie wskazuje na możliwość kontynuacji wzrostów w kierunku 48$, gdzie mieści się również górne ograniczenia kanału trendowego.

Ropa WTI, D1, źródło: xStation5, InsiderFX Research

Zboża

Bez wątpienia rynek zbóż był w ostatnich dniach jednym z najgorętszych w całym spektrum surowcowym. Największym beneficjentem okazał się rynek pszenicy, który tylko w poprzednim tygodniu wzrósł aż o 11%. Z kolei ceny soi oraz kukurydzy zwyżkowały o 4%. Głównym powodem wzrostów cen pszenicy były kiepskie warunki pogodowe w kluczowych stanach USA.

Która waluta surowcowa okaże się najmocniejsza?

Mianowicie, północna część Stanów Zjednoczonych została w ostatnim czasie doświadczona przez duże susze, co pchnęło klasyfikację jakościową pszenicy jarej do najniższego poziomu od 1988 roku! Prócz tego istotny producent na rynku tego zboża, Kanada, obniżył perspektywę zasiewów.

Szacunki obsianych areałów, źródło: USDA, InsiderFX Research

Poza tym na sam koniec tygodnia amerykański Departament Rolnictwa opublikował swój raport na temat ilości obsianych areałów, który okazał się mocno byczy dla ceny wszystkich bazowych zbóż. W ujęciu rocznym największy, szacowany spadek upraw odnotowano właśnie w przypadku pszenicy (-9%). Estymacje dla soi zostały obniżone o -6%, zaś dla kukurydzy o -3%. Ponadto należy wskazać, że krajowe (USA) zapasy soi (stan na 1 czerwca) wyniosły 963 mln buszli, co było wartością poniżej oczekiwań na poziomie 993 mln buszli. W przypadku kukurydzy oraz soi zapasy okazały się wyższe niż estymowano.

Z punktu widzenia analizy technicznej warto podkreślić, że o obronie kluczowej strefy popytowej na rynku kukurydzy pisałem jeszcze przed publikacją piątkowego raportu ze strony USDA. Z punktu widzenia wykresu tygodniowego byki wydają się mieć sporą przestrzeń do kontynuacji wzrostów. Pierwszy opór zlokalizowany jest w rejonie 400$ za 100 buszli surowca. W miejscu tym przebiega również górne ograniczenia wzrostowego kanału trendowego.

Kukurydza, W1, źródło: xStation5, InsiderFX Research

Prawdziwy rajd widoczny był na rynku pszenicy, przede wszystkim w ostatnich dwóch dniach handlowych. W efekcie na wykresie tygodniowym cena zdołała przełamać opór w postaci górnego ograniczenia kanału wzrostowego. Aktualnie byki mają przed sobą poziom 523$, wspierany przez zniesienie 23,6% ruchu spadkowego mierzonego od szczytów z 2012 roku. Jego sforsowanie powinno być kolejnym sygnałem dla zwyżek w kierunku 600$. Ewentualne cofnięcia w kierunku wybitego kanału trendowego mogą być dobrą okazją do pozycji długich.

Pszenica, W1, źródło: xStation5, InsiderFX Research

Należy wskazać, że w przypadku obydwu ww. zbóż byłem byczo nastawiony w ostatnich miesiącach. W kwestii rynku pszenicy o lepszej perspektywie fundamentalnej pisałem już na jesienie zeszłego roku. Z kolei jeśli chodzi o kukurydzę, lepsze fundamenty dostrzegłem przed kilkoma tygodniami. W związku z tym przed dwoma tygodniami przygotowałem specjalny research poświęcony perspektywie inwestycyjnej na kukurydzy (publikacja jest do pobrania po prawej stronie bloga).

Nowy tydzień

Źródło: InsiderFX Research

Patrząc na kolejny tydzień pamiętać trzeba o jutrzejszym dniu wolnym w USA, który wpływa na na cały kalendarz. W związku z tym publikacje dla rynku ropy naftowej odnośnie do zapasów zostaną przesunięte o jeden dzień w przód. Poza tym czekają nas dane o postępie prac polowych z USA, a także aukcja mleka na giełdzie GDT, która może wpływać na notowania już mocno wykupionego dolara nowozelandzkiego.